REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Cenzura Facebooka będzie pod kontrolą polskiego państwa? Rząd podpisał porozumienie z największym portalem społecznościowym

838

Portal wGospodarce.pl w sposób entuzjastyczny pisze o zawartym dzisiaj porozumieniu pomiędzy przedstawicielami polskiego rządu a Facebookiem.

Wyjątek na skalę światową! Facebook, Ministerstwo Cyfryzacji i NASK podpisały w środę porozumienie dające możliwość weryfikacji odmowy dotyczącej odwołania od decyzji o blokadzie treści. To znaczy, ze jeśli Facebook zablokował użytkownika, a użytkownik dostał odmowę zażalenia, ma drugą możliwość w realnego odwołania poza ekosystemem Facebooka. To wielki sukces ministerstwa, gdyż to pierwsze takie rozwiązanie na świecie – czytamy na portalu wGospodarce.pl.

Przy okazji rozmów i podpisania tego porozumienia na jaw wyszły ciekawe wątki. Jak pisze Maksymilian Wysocki, na portalu wGospodarce.pl, “Facebook deklaruje (…), że do weryfikacji polskich treści zatrudnia wyłącznie Polaków”. Oczywiście nie ma już żadnej wzmianki o poglądach tych osób, chociaż można się domyślić, patrząc na wcześniejsze działania Facebooka i osoby w nim zatrudniane na najwyższych stanowiskach, że są to ludzie o określonym światopoglądzie.

Jedną z uczestniczących w dzisiejszym spotkaniu osób był Jakub Turowski, dyrektor ds. polityki publicznej Facebooka w Polsce i krajach bałtyckich, który powiedział:

Reklama / Advertisement

– Temat zarządzania treścią w internecie jest dziś głównym wyzwaniem w zarządzaniu treściami tego cyfrowego świata. Z naszej strony ważne jest, żeby była wolność wypowiedzi naszych użytkowników, ale jednocześnie poczucie bezpieczeństwa innych użytkowników. Dlatego mamy swoje standardy tego, co można publikować, czego nie można. Oczywiście, przy takiej skali jak nasza zdarzają się błędy. Mamy swoją ścieżkę odwoławczą, a dzisiaj dajemy użytkownikom tę drugą ścieżkę, razem z ministerstwem i NASKiem, by podejmować właściwe decyzje i to środowisko stało.

Jak komentuje te słowa portal wGospodarce.pl:

Strona z dodatkowym formularzem ruszy za kilka dni. Jeszcze nie jest do końca przesądzone jaką oficjalną nazwę bezie mieć ta dodatkowa, zapasowa furtka, podkreślmy: pierwsza taka furtka na świecie.

Nie cieszmy się jednak przedwcześnie

Facebook kilka lat temu wprowadził bardzo ostrą cenzurę wycelowaną w strony narodowo-katolickie czy też patriotyczne. Nie był to jedynie efekt “algorytmów”, jak dzisiaj próbują tłumaczyć się przedstawiciele Facebooka, ale była to, i jest nadal, polityka Facebooka. I to w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Reklama / Advertisement

Jakub Turowski to jeden z tych przedstawicieli Facebooka, którzy zrobił sobie słynne, piękne, pamiątkowe zdjęcie w siedzibie Facebooka, z Ryszardem Petru (Turowski pierwszy z lewej obok Petru)

To wówczas zamknęli profil Marszu Niepodległości, Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej

Jakub Turowski w roku 2016 uczestniczył również w debacie zorganizowanej w Sejmie przez Joannę Scheuring-Wielgus (wówczas Nowoczesna, a teraz Teraz!) o “mowie nienawiści”. Efektem tego było zamknięcie przez Facebooka stron Marszu Niepodległości, Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej. Strony Obozu Narodowo-Radykalnego zostały usunięte kilka miesięcy wcześniej. A na początku tego roku administratorzy i redaktorzy fanpejdża Marsz Niepodległości otrzymali od Facebooka komunikat, że ONR jest na Facebooku zakazany i za promowanie tej organizacji grozi “ban”.

Strony Ruchu Narodowego (która liczyła ok. 160 tys. użytkowników) i Młodzieży Wszechpolskiej (ok. 80 tys. użytkowników) nigdy nie zostały przywrócone przez administrację Facebooka. Obecnie istniejące strony na Facebooku, obu tych organizacji, są stronami stworzonymi od nowa.

 

Źródło: wGospodarce.pl

Fotomontaż: screen wGospodarce.pl/Facebook

 

Reklama / Advertisement