REKLAMA

Reklama

Centralna Rada Żydów w Niemczech oskarża Muzeum Żydowskie w Berlinie o antysemityzm

1113

Reklama

Niecodzienna wojna rozgorzała wśród społeczności żydowskiej za Odrą i Nysą Łużycką. Centralna Rada Żydów w Niemczech (Zentralrat der Juden in Deutschland) – federacja niemieckich Żydów zrzeszonych w wielu żydowskich organizacjach w tym kraju zainicjowała wczoraj ostrą krytykę przeciwko Muzeum Żydowskiemu w Berlinie (placówce dokumentującej stosunki żydowsko-niemieckie) za rzekome poparcie kampanii bojkotu i sankcji przeciwko Izraelowi.

– To wystarczająco dużo. Muzeum Żydowskie w Berlinie wydaje się, że całkowicie wymknęło się spod kontroli. W tych okolicznościach należy zastanowić się, czy termin „żydowskie” jest nadal odpowiedni – napisano na koncie na Twitterze należącym do Zentralrat. Rada dodała, że ​​kierownictwo muzeum „straciło zaufanie społeczności żydowskiej w Niemczech”.

Afera wybuchła po tym, jak konto twitterowe muzeum udostępniło artykuł opowiadający o jednej z akcji ruchu BDS (Boycott, Divestment and Sanctions), prowadzonej w imieniu Palestyńczyków a dążącej do promowania rozmaitych form nacisku na Izrael, by państwo to przestrzegało norm międzynarodowych i praw człowieka wobec mniejszości arabskiej. Muzeum wydawało się popierać artykuł opowiadający się za odwróceniem rezolucji anty-BDS przyjętej przez niemiecki parlament federalny Bundestag w zeszłym miesiącu i dodało od siebie, że “uchwała nie pomaga w walce z antysemityzmem”.

W niedzielę Uwe Becker – komisarz rządu landu Hesja ds. życia żydowskiego i walki z antysemityzmem, oskarżył berlińskie Muzeum Żydowskie o podżeganie do antysemickiego bojkotu państwa żydowskiego. Prawdopodobnie ten ruch ośmielił do podobnego działania Radę Żydów.

Reklama

za: spiegel.de

 

Jak rozpoznać skrajnie prawicową rodzinę? Po zaplataniu córkom warkoczy… – tak instruuje się niemieckich nauczycieli

Reklama