REKLAMA

REKLAMA

Były prezes Srebrnej współpracownikiem SB?! Prof. Cenckiewicz: Straszna historia z jeszcze straszniejszymi konsekwencjami

574

Kazimierz Kujda – prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska oraz były szef spółki Srebrna był – jak donoszą media tajnym współpracownikiem SB. Sprawę tę skomentował dyrektor Wojskowego Biura Historycznego prof. Sławomir Cenckiewicz, który uznał te doniesienia za “rzetelne”.

Kujda miał zostać zwerbowany w 1979 roku w wieku 27 lat i w zamian za współpracę z bezpieką mógł jeździć bez ograniczeń po Europie Zachodniej. Po powrocie informował SB o swoich podróżach. Co ciekawe, jego dokumenty znalazły się w Zbiorze Zastrzeżonym IPN i zostały ujawnione dopiero pod koniec stycznia.

REKLAMA

Sprawy te opisał Andrzej Stankiewicz z Onetu, a prof. Sławomir Cenckiewicz, który od lat zajmuje się badaniem komunistycznych archiwów skomentował to na swoim profilu na Twitterze.

– Rzetelny tekst o strasznej historii z jeszcze straszniejszymi konsekwencjami. Porównajcie z GW! Smutne to wszystko… Dobrze, że jest IPN! Brońmy Instytutu przed zakusami likwidacyjnymi PO, bo niczego się nie dowiemy! – napisał historyk.

Nazwisko Kazimierza Kujdy stało się głośne z powodu publikacji “Gazety Wyborczej”, która ujawniła jego rozmowę z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem pracującym dla Srebrnej przy planach budowy “K-Towers” w Warszawie. W rozmowie pojawia się wątek – być może korupcyjny; Austriak oferuje coś Kujdzie, a ten odmawia.

REKLAMA

za: DoRzeczy.pl

REKLAMA