Bp Zawitkowski do władz: “Pomóżcie nam iść dobrze i nie straszcie nas”

Do Częstochowy dotarła wczoraj 365. Łowicka Piesza Pielgrzymka, o której było głośno bo została dwukrotnie rozbijana przez policję. Na Jasną Górę właśnie z tego powodu dotarło pięciu pątników i to właśnie oni podtrzymali wielowiekową tradycję.

Łowicka pielgrzymka zwana jest “jaskółką”, bo otwiera sezon pielgrzymkowy do najważniejszego sanktuarium w Polsce. Do tej nazwy odniósł się także emerytowany biskup pomocniczy diecezji łowickiej Józef Zawitkowski.

REKLAMA/Advertisement

– Przepraszamy was panowie piastujący władze, za to, żeśmy się wybrali złą drogą, nie po tej stronie, ale nie traktujcie nigdy łowickich jaskółek jak demonstrantów, aferzystów czy przestępców my przecież idziemy prosić o zdrowie dla was, dla Polski, dla świata – mówił hierarcha.

– A wy pomóżcie nam iść dobrze i nie straszcie nas. My już 365 raz i warto było. Paulini witali nas jak nigdy serdecznie. Tak jaskółkę witają i mówili: Jak was dzisiaj dużo, chybaście z całej Europy się zleciały – dodał.

REKLAMA/Advertisement

Bp Zawitkowski zwrócił się też do policjantów, którzy otrzymali rozkaz przeszkodzenia pielgrzymom. Uznał, że to nie ich wina, bo to nakazał im “jakiś jastrząb albo kruk drapieżny”.

– Niech Pan Bóg mu przebaczy. Ale pamiętajcie, że wiara mocniejszą jest od epidemii. Wiara mocniejsza jest od panowania – podkreślił kaznodzieja.




REKLAMA/Advertisement