REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Bienert: Dla kogo 1000+? [WIDEO]

419

Maciej Bienert nie mieszka już w Bawarii a to jego pierwsze nagranie już z ojczystego kraju. Mówi w nim o pomyśle rzuconym przez posła PiS Janusza Szewczaka – wiceprzewodniczącego sejmowej komisji finansów publicznych nt. ewentualnego przekształcenia programu 500+ w 1000+.

– Tym się wygrywa wybory. Chcemy, aby nastąpiła jakaś korekta w programie 500 plus. Te pieniądze zżera dziś trochę inflacja, więc musimy pójść dalej i zaproponować 1000 plus. Sądzę, że jest to bardzo możliwe i całkiem realne – powiedział Szewczak dziennikowi „Super Express”. – Rozbudziliśmy w Polsce ogromne nadzieje i je spełniamy. Ale to nie znaczy, że obywatele nie chcą więcej. I my musimy im zaproponować coś ekstra. Mam wielką nadzieję, że w kolejnych latach naszych rządów przy dobrej koniunkturze gospodarczej uda się rozszerzyć 500 plus i wprowadzić większy dodatek, np. 1000 plus. Jestem jak najbardziej za takim rozwiązaniem. Jestem za wszelkimi formami wsparcia socjalnego, finansowego dla polskich rodzin. I myślę, że 1000 plus to byłby dobry pomysł.

Przedstawiciele rządu zdementowali to kilka dni później, zapewne po tym jak się okazało, iż w internecie przewaliła się burza. Zdecydowana większość Polaków zdawała sobie sprawę, że to “kiełbasa wyborcza” i to za ich własne pieniądze a w dodatku powodująca faktycznie same szkody.

Reklama / Advertisement

– Powinniśmy dbać, w związku z postępem technologicznym i w medycynie o to, by dbać o przyrost – mówi Bienert. – Bardzo bym chciał, żeby państwo w ogóle nie musiało rozdawać pieniędzy, a żeby Polacy mogli zarobić ze swoich pieniędzy tyle by swoje rodziny utrzymać. Ale w każdym kraju istnieje jednak jakiś system wspierający demografię. Po 2019 r. potrzebujemy 50 tys. nowych obywateli, więcej niż mamy obecnie.

Reklama / Advertisement