“Biedroń tylko z pozoru jest czarującym, sympatycznym człowiekiem… źle traktował Spurek”

“Doktorini” Sylwia Spurek z początkiem marca br. zaangażowała się w polityczny projekt Roberta Biedronia – partię Wiosna. Z listy tej partii w wyborach w tym samym roku uzyskała mandat posłanki do Parlamentu Europejskiego w okręgu wielkopolskim, zasiadając we frakcji Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim. W październiku  zrezygnowała z członkostwa w Wiośnie.

“To nie jest Wiosna, do której wstępowałam, ale będę pamiętała tę, do której wstąpiłam. Jest tam wiele osób, które cenię i liczę na współpracę z nimi” – napisała wtedy na Twitterze.

REKLAMA/Advertisement

– Sylwia Spurek odeszła z Wiosny przez Roberta Biedronia, który źle ją traktował. Lider Wiosny tylko z pozoru jest czarującym, sympatycznym człowiekiem. W rzeczywistości ma bardzo trudny charakter – powiedział Interii niewymieniony z nazwiska jeden z europosłów.

– Poprosiliśmy europosłankę o komentarz w sprawie kulisów jej odejścia z Wiosny, ale nie chciała wypowiadać się w tej sprawie. Próbowaliśmy także porozmawiać na ten temat z Łukaszem Kohutem. Początkowo polityk zgodził się na rozmowę. Kiedy jednak wyjaśniliśmy, o co chodzi, przestał odbierać telefony – czytamy dzisiaj na wspomnianym portalu.

REKLAMA/Advertisement

Również Biedroń nie chce komentować tej sprawy.