Biedroń o swojej Pierwszej Damie w przypadku, gdyby został prezydentem RP

— To naprawdę ekscytujące prawybory na lewicy. Wciąż nie wiemy, czy p. Śmiszek będzie kandydatem na prezydenta, a p. Biedroń na pierwszą damę, czy na odwrót. Naród zamarł w oczekiwaniu — napisał w niedzielę na Twitterze mecenas Roman Giertych.

Ponieważ wpis ten spotkał się z mocną krytyką, Giertych wycofał się i przeprosił.

— Szanowni Państwo! We wczorajszym tt nie chodziło mi w ogóle o kwestie związane z orientacją RB tylko o sprawę nepotyzmu, który krytykuję. Być może użycie określenie „pierwsza dama” mogło sugerować inną interpretację tego tt. Jeżeli ktoś poczuł się nią urażony to przepraszam — oświadczył.

Lewicowy polityk odniósł się do sprawy dzisiaj wieczorem w rozmowie z Moniką Olejnik

REKLAMA/Advertisement

– Wszyscy mamy ocenę tego, co powiedział Roman Giertych, współtwórca Młodzieży Wszechpolskiej, wprowadzający programy „zero tolerancji” powiedział co powiedział. Mam dobrą informację dla pana ministra Giertycha: otóż będzie, jeśli zostanę prezydentem, pierwsza dama w Pałacu prezydenckim. Jedną z moich pierwszych prywatnych decyzji jako głowy państwa będzie to, że pojadę do schroniska, adoptuję kotkę, którą nazwę Pierwsza Dama i pan minister Giertych będzie zadowolony – mówił Robert Biedroń w “Kropce nad I”.