Belgijska koalicja rządowa rozpadła się z powodu Paktu z Marrakeszu. Możliwe przedterminowe wybory.

Z udziału z koalicyjnym rządzie belgijskim prowadzonym przez premiera Charlesa Michela (na zdjęciu) z Ruchu Reformatorskiego (Mouvement réformateur, MR), który współtworzą również Flamandzcy Liberałowie i Demokraci (Open VLD) zrezygnował Nowy Sojusz Flamandzki (Nieuw-Vlaamse Alliantie, N-VA). Planowo federalne wybory parlamentarne mają odbyć się w maju 2019 r. Michel albo poprowadzi teraz rząd mniejszościowy albo trzeba będzie rozpisać wybory przed terminem.

Michel potwierdził odejście N-VA w krótkim oświadczeniu w sobotni wieczór, po posiedzeniu rządu, podczas którego flamandzka partia nacjonalistyczna powtórzyła, że nie może zaakceptować międzynarodowego porozumienia w sprawie migracji, które ma zostać zatwierdzone na konferencji ONZ w Maroku w następnym tygodniu.

N-VA argumentowało, że porozumienie ONZ podważyłoby twarde stanowisko rządu wobec nielegalnych imigrantów – roszczenie mocno kwestionowane przez innych członków rządzącej koalicji.

W krótkim oświadczeniu w sobotni wieczór premier Michel powiedział, że jest zdecydowany w przyszłym tygodniu udać się do Maroka i zdecydowanie wyrazić poparcie Belgii dla paktu na rzecz migracji, który określa podstawowe zasady dotyczące tego, jak rządy powinny traktować osoby przybywające na ich terytorium.

za: lesoir.be

Belgijski rząd może upaść. Jeden z koalicjantów “nie chce mieć nic wspólnego” z Paktem z Marrakeszu

REKLAMA/Advertisement