REKLAMA

REKLAMA

Banderowska afera w Toruniu. Rodzina ukraińskiego ucznia podstawówki wyjeżdża z Polski

11555

Jak podaje “Nowości: Dziennik Toruński”, rodzina ukraińskiego ucznia toruńskiej szkoły podstawowej nr 10 opuszcza nasz kraj. Gazeta wydawana jest przez Polska Press – grupę wydawniczą wchodzącą w skład niemieckiego koncernu Verlagsgruppe Passau.

Nie dziwi więc forma, w jakiej informacja ta jest podana. Już sam tytuł mówi wiele: “Smutny finał z SP 10: Ukraińcy wyjeżdżają. Niektóre media z chłopca zrobiły banderystę”. Z tekstu dowiadujemy się, że “według wersji prawniczki Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris miał pochwalać Stepana Banderę, opuszcza Polskę. Tymczasem dziecko nawet nie znało tej postaci historycznej”. Rzekomo ojciec twierdzi, zze jego syn “nawet nie wie, kim jest Stepan Bandera”.

REKLAMA

Młody człowiek zwrócił uwagę koledze pochodzącemu z Ukrainy, który wychwalał Stepana Banderę.

– Uczeń na przerwie, zwrócił uwagę koledze narodowości ukraińskiej, który wychwalał S. Banderę, że w Polsce uważany jest on za bandytę. Szkoła zgłosiła sprawę do sądu opiekuńczego w Toruniu, stawiając polskiemu uczniowi zarzut nacjonalizmu – informowała potem o sprawie mec. Majkowska z Ordo Iuris, który udzielił pomocy prawnej polskiej rodzinie.

Rodzice młodego Ukraińca – jak informuje niemiecka gazeta w Polsce – “byli wstrząśnięci”, tym że po ujawnieniu sprawy “na płotach SP 10 wywieszono płótna z napisami o Wołyniu i ludobójstwie”. Tak się zdenerwowali, że “rodzina opuszcza Polskę. Chłopiec i matka są już na Ukrainie. Ojciec skończy kontrakt i do nich dołączy”.

REKLAMA

Szerokiej drogi! Nie zapraszamy ponownie!

za: nowosci.com.pl

REKLAMA