REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Na aukcji WOŚP licytowano “podpalenie radnego”. 3300 złotych zaoferował wicemarszałek województwa z PSL.

2693

O szokującej sprawie z woj. lubuskiego informuje “Gazeta Lubuska”. Podczas niedzielnego finału WOŚP w Zielonej Górze zaproponowano zgromadzonym możliwość podpalenia dwóch radnych: Roberta Górskiego (KWW Janusza Kubickiego) i Marcina Pabierowskiego (PO).

Obaj samorządowcy załozyli żaroodporne skafandry i aparaty powietrzne i pod nadzorem strażaków zostali faktycznie podpaleni przez małżonkę Łukasza Poryckiego, wicemarszałka województwa lubuskiego. Porycki wygrał licytację, oferując 3300 złotych.

Porycki jest absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, a także podyplomowych studiów menedżerskich na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Jest działaczem Polskiego Stronnictwa Ludowego. 22 listopada 2018 r. wybrany został na stanowisko wicemarszałka województwa lubuskiego.

Reklama / Advertisement

– To nie był pokaz kaskaderski, w którym udział można było wylicytować, ale to było licytowanie spalenia – na niby – konkretnego człowieka, płacenie za przyjemność patrzenia na płonącego. Kiedy u nas bawiono się w zabij na niby polityka, w Gdańsku rzeczywiście zabito prezydenta Adamowicza. Co za rok? Oblewanie kwasem, gazowanie? – pyta zszokowana tym pomysłem radna i niedoszła prezydent miasta radna Anita Kucharska-Dziedzic.

– To nie było podpalenie! Nigdy nie było takiego pomysłu. Hasło było tylko chwytem marketingowym, aby więcej osób zainteresowało się aukcją i można było uzyskać jak największą sumę. Strażacy by nawet na coś takiego nie pozwolili. Trzy jednostki OSP zabezpieczały tę sytuację. Wszystko było pod kontrolą – tłumaczył wicemarszałek Porycki.

– Dzień Finału WOŚP jest takim momentem, że nie przyszłoby nam do głowy, by taka licytacja była źle zinterpretowana, wywołała mowę nienawiści! – dodał Paweł Wysocki z zielonogórskiego sztabu WOŚP. — Mieszkańcy świetnie się bawili. To miało być widowiskowe, było bezpieczne.

Reklama / Advertisement

za: gazetalubuska.pl

Reklama / Advertisement