REKLAMA

REKLAMA

Ambasador Izraela: Warszawa jest dobrym miejscem na konferencję bliskowschodnią. Konferencja nam się podoba.

547

– Izrael uważa, że lepiej rozmawiać, niż walczyć. Czyli generalnie konferencja nam się podoba – powiedziała w rozmowie z “Rzeczpospolitą” nt. organizowanego w dniach 13-14 lutego spotkania w polskiej stolicy, oprotestowywanego przez Iran.

– Jeżeli udział potwierdzi duże grono ministrów spraw zagranicznych z krajów arabskich, to mam nadzieję, że wtedy i Netanjahu do Warszawy przyjedzie. Ale to nie jest pewne – wypowiedziała się na temat przyjazdu swojego szefa.

REKLAMA

Zgodnie z wieloletnią praktyką izraelskiej polityki Azari przekonywała, że to Iran jest zagrożeniem dla pokoju w regionie. Warto podkreślić, że Izraelskie prawo nazywa Iran, Liban, Syrię, Arabię Saudyjską, Irak i Jemen krajami wrogimi a obywatele Izraela nie mogą nawet ich odwiedzać bez uzyskania pozwolenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych

– Po pierwsze, uważamy, że irańskich oddziałów w Syrii w ogóle nie powinno być. Po drugie, widzimy, że irańskie uzbrojenie trafia do Hezbollahu, a on zagraża naszemu bezpieczeństwu. Po trzecie, Iran ma możliwości, by nas atakować, i zapowiada, że to uczyni – powiedziała ambasador o ostatnich nalotach na terytorium Syrii.

Izrael i Syria nigdy nie nawiązały stosunków dyplomatycznych. Podobnie jak pozostałe państwa arabskie, Syria nie uznała utworzenia państwa Izrael w Palestynie, którą uważała za część Wielkiej Syrii. Wzięła udział w I wojnie izraelsko-arabskiej, która zakończyła się dla Arabów klęską. Po wojnie tej Syria i Izrael podpisały w 1949 r. jedynie rozejm, który miał być rozwiązaniem tymczasowym. Kolejna wojna państw arabskich przeciwko Izraelowi w 1967 r. zakończyła się jednak ich całkowitą klęską, a Syria utraciła w wojnie wzgórza Golan. Kolejna wojna izraelsko-arabska, wojna Jom Kipur w 1973 r., przyniosła symboliczne zmiany granicy (Syria odzyskała ok. 10% terenu wzgórz Golan). Obydwa państwa interweniowały w wojnie domowej w Libanie. Obydwa państwa przystąpiły do negocjacji pokojowych w 1992 pod wpływem Stanów Zjednoczonych. Prowadzone przez cztery lata (z przerwami) negocjacje nie dały rezultatów. Syria uzależniała możliwość zawarcia pokoju i uznania Izraela od zwrotu wzgórz Golan i powrotu do granicy z 6 czerwca 1967 r. , na co Izrael nie godzi się. Wobec przewagi militarnej Izraela Syria udziela wsparcia Hezbollahowi i Hamasowi, traktując ich działania jako środek nacisku na silniejszego rywala.

REKLAMA

za: rp.pl

 

Eksperci Deutsche Bank Research nie mają wątpliwości. Układ sił w Europie zmienią wybory do PE.

REKLAMA

REKLAMA