Aleksander L. – b. oficer WSI wreszcie trafił za kratki. To jeden z bohaterów tzw. afery marszałkowej …

Jak informuje portal DoRzeczy.pl były pułkownik Wojskowej Służby Wewnętrznej i Wojskowych Służb Informacyjnych Aleksander L. rozpoczął odsiadywanie czteroletniego wyroku za udział w tzw. aferze marszałkowej. Według informacji portalu, dawny oficer służb specjalnych odsiadkę rozpoczął 25 maja bieżącego roku.

L. przez długie miesiące pozostawał na wolności; 16 grudnia został skazany przez Sąd Rejonowy Warszawa-Wola za płatną protekcję przy weryfikacji żołnierza WSI na 4 lata więzienia i zapłatę 54,5 tys. zł grzywny. Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł prawie 2 lata temu, 1 września 2016 roku, jednak obrona pułkownika Aleksandra L., aby wywinął się od pobytu za kratkami.

REKLAMA/Advertisement

Sąd Najwyższy we wrześniu 2017 roku uznał jego kasację za bezzasadną i oddalił wniosek obrony. Następnie pojawiły się podania o odroczenie kary ze względu na stan zdrowia, ale i te wnioski zostały odrzucone. Były żołnierz WSW nie stawił się w maju w więzieniu więc został tam doprowadzony.

Pułkownik Aleksander L. jest jedyną osobą skazaną za tzw. aferę marszałkową. W toku procesu uniewinniono i oczyszczono z wszelkich zarzutów redaktora Wojciecha Sumlińskiego, który w swoich książkach pisze, że L. – jego były informator był prowokatorem biorącym udział w akcji, która miała uderzyć w Komisję Weryfikacyjną WSI. Aleksander L. wielokrotnie spotykał się też z ówczesnym marszałkiem Sejmu i późniejszym prezydentem Polski Bronisławem Komorowskim.

REKLAMA/Advertisement

za: DoRzeczy.pl