Administracja Trumpa uderzy w LGBT: Płeć określona jest przy narodzinach i nie da się jej zmienić!

Liberalny “The New York Times” w niedzielnym wydaniu donosi, iż jego dziennikarze przechwycili notatkę służbową na temat propozycji zmian ustawowych, przygotowywanych przez Departament Zdrowia. Administracja Trumpa rozważa znaczne zawężenie definicji płci.

Od początku roku – wbrew stanowisku prezydenta – do amerykańskiej armii mogą być przyjmowani transseksualiści. Stało się tak po orzeczeniu dwóch federalnych sądów apelacyjnych (w Waszyngtonie i w Wirginii). W międzyczasie jednak, jak wynika z raportu “NYT”, przygotowywano rodzaj kontrataku.

REKLAMA/Advertisement

W dokumencie o którym wspomina dziennik, podjęto próbę ustalenia prawnej definicji płci w ramach ustawy TItle IX. Ustawa z 1972 roku, zakazuje dyskryminacji jednostek ze względu na płeć w placówkach otrzymujących federalne środki finansowe. Nowa, proponowana definicja zaklasyfikowałaby płeć jako męską lub żeńską, niezmienną i zdeterminowaną przez genitalia, z którą osoba się urodziła,

– Płeć oznacza status człowieka jako mężczyzny lub kobiety, oparty na niezmiennych cechach biologicznych identyfikowalnych przed lub przed narodzinami – cytuje notatkę “NYT”. – Płeć wpisana w świadectwie urodzenia danej osoby, jaki pierwotnie wydano, stanowi ostateczny dowód na płeć osoby, chyba że zostanie obalony wiarygodnym dowodem genetycznym.

REKLAMA/Advertisement

Oczekuje się, że nowa definicja płci zostanie przedstawiona Departamentowi Sprawiedliwości przed końcem roku. Zapytany o komentarz, rzecznik Departamentu powiedział CNBC, że agencja nie komentuje domniemanych wycieków dokumentów.

za: nytimes.com

REKLAMA/Advertisement