Adamowicz nie odpuszcza nawet 1 września! Bredził o obronie “europejskich wartości” i został wygwizdany.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który był głównym bohaterem medialnej awantury po tym, jak kwestionował udział Wojska Polskiego w uroczystościach na Westerplatte, nawet dzisiaj 1. września, w 79. rocznicę niemieckiego ataku na Polskę i rozpoczęcia II wojny światowej nie potrafił zachować się przyzwoicie i mówił o tym, że polscy żołnierze nie bronili naszej Ojczyzny, ale “europejskich wartości”, a także mówił o “kwestionowaniu rządów prawa”.

Mówiąc o udziale polskich żołnierzy w walce przeciwko niemieckiej III Rzeszy i Związkowi Radzieckiemu, które doprowadziły do IV rozbioru Polski, Paweł Adamowicz stwierdził w kuriozalny sposób, że żołnierze w czasie II wojny światowej nie bronili Ojczyzny, ale “europejskich wartości i demokracji”:

REKLAMA/Advertisement

– Po raz pierwszy polski żołnierz stanął w obronie europejskich wartości – wolności, swobody i demokracji – wypalił.

Nie zabrakło również odniesienia do obecnej sytuacji politycznej i Adamowicz opowiadał o “kwestionowaniu rządów prawa” oraz “podważaniu europejskich wartości”:

REKLAMA/Advertisement

– Dzisiaj jednak widzimy, jak to wszystko odchodzi w przeszłość. Słabnie oddziaływanie tamtej, naszej lekcji historii. Kwestionuje się rządy prawa, a nawet podważa nasza obecność w Unii Europejskiej – powiedział, nie potrafiąc powstrzymać się od politycznej walki nawet tak ważny dzień i został wygwizdany.

Według prezydenta Gdańska zmieniany jest sens najważnieszych słów dla Polaka, a to sprawia, że “budowane są mury, a nie mosty”:

REKLAMA/Advertisement

– Co więcej, widzimy, jak zmienia się sens i znaczenie najważniejszych słów dla każdego Polaka – ojczyzna, Polska, wolność, Europa. To buduje mury, a nie mosty porozumienia – stwierdził.

za: wPolityce.pl