REKLAMA

REKLAMA

Abp Pawłowski do autorów profanacji: “Nawróćcie się! (…) Bo Bóg jest miłosierny, ale też sprawiedliwy” [WIDEO]

297

Jesteśmy i zawsze będziemy przeciwni złu, ale zawsze otwarci na człowieka, na każdego człowieka. Bo chcemy dobra, wiecznego dobra wszystkich ludzi, także tych co nam źle życzą i nas obrażają – mówił w kazaniu na Jasnej Górze abp Jan Romeo Pawłowski – Delegat ds. Przedstawicielstw Papieskich, w czasie Mszy Świętej z okazji Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz obchodów 100. rocznicy przywrócenia stosunków dyplomatycznych między Polską a Watykanem.

– Jasna Góra zawsze gromadziła Polaków, jest duchowym tronem Królowej Polski, narodowym Sanktuarium, duchową stolicą. Jak mawiał święty Jan Paweł II, wielokrotny Pielgrzym do tego miejsca: „Przyzwyczaili się Polacy przychodzić na Jasną Górę…, bo tutaj bije serce Narodu w sercu Matki. Bo tutaj zawsze byliśmy wolni”. I tutaj wolni jesteśmy! – mówił kaznodzieja.

Arcybiskup dodawał, że nie wolno wstydzić się “tej polskiej ziemi, naszej biało czerwonej i tego orla białego”. Przytoczył też obraz z Apokalipsy św. Jana – Smoka barwy ognia i mówił: “On łatwo nie odpuszcza, on walczy sprzymierzając się z rożnymi ludźmi, ideologiami, mamiąc pozorami dobra, podsuwając złudzenia wolności, równości, wielkości. Tym bardziej trzeba dzisiaj słuchać Maryi wniebowziętej, która mówi nam: uczyńcie wszystko co Syn mój Wam powie”. Nie zabrakło też odniesienia się do współczesności i fali profanacji i ataków zalewających Polskę.

REKLAMA

– Chcemy z tego miejsca powiedzieć także tym, którzy nas prześladują, którzy pozwalają sobie na świętokradzkie niszczenie naszych wartości, na obrażanie i wyśmiewanie Matki Najświętszej, Eucharystii, Kościoła, tym pseudoartystom, pseudopolitykom, chcemy im powiedzieć także parafrazując mocne słowa Jana Pawła II, powiedziane kiedyś do ludzi uwikłanych w zło: Nawróćcie się! Przyjdzie dzień sądu, staniesz przed Bogiem, chcesz czy nie chcesz, wierzysz czy nie, staniesz przed Bogiem. Oby się nie okazało, żeś swoimi postępkami tak Go obraził, że będziesz na wieki potępiony. Bo Bóg jest miłosierny, ale też sprawiedliwy – nawoływał hierarcha.

– Jesteśmy i zawsze będziemy przeciwni złu, ale zawsze otwarci na człowieka, na każdego człowieka. Bo chcemy dobra, wiecznego dobra wszystkich ludzi, także tych co nam źle życzą i nas obrażają – zaznaczył i nawoływał do zjednoczenia narodu pod sztandarem Polski.

REKLAMA

– Niechaj od jasnogórskiego Tronu Królowej Polski popłynie dzisiaj znak pokoju, wielki znak pokoju do wszystkich Polek i Polaków. Spróbujmy odłożyć na bok te wszystkie egoistyczne antagonizmy, te podziały na ty i ja, spróbujmy poczuć się znowu polska rodzina, gdzie każdy ma miejsce i godność i własne zdanie respektujące drugiego. Czasem łączy nas piłka nożna, czasem siatkówka, skoki narciarskie i inne sporty, gdzie nasi odnoszą sukcesy, to czyż nie może i nie powinna nas połączyć Polska, jej dziś i jutro? – wzywał.

za: radiomaryja.pl

REKLAMA