wtorek, 14 lipca 2026 Imieniny: Kamila, Bonawentury·Święto: dzień powszedni NewsletterWesprzyj ♥
Pilne
Afera w Szpitalu Południowym. Sondaż: co ósmy Polak o niej nie słyszałAreszt po włamaniu do Akademii Sztuki Wojennej. Kryminał czy rozpoznanie?Rybnik: 22-letni Ukrainiec propagował nazizm. Deportacja i ośmioletni zakaz wjazduOrganizował przerzut ludzi z Białorusi. Straż Graniczna wydaliła go z PolskiWyższy wiek emerytalny dla bezdzietnych kobiet. Propozycja, której nie broni nawet koalicjaSybiha jedzie do Warszawy. Rozmowa z Sikorskim w cieniu wojny i historiiPutin grozi Ukrainie coraz silniejszymi uderzeniami. Tłem ukraińskie drony w głębi RosjiDrugi turnus weteranów II wojny. Młodzi przyszli podziękować bohateromWęgry: nowa większość Magyara odwołuje prezydenta. Orbán ogłasza „śmierć demokracji”Kosiniak-Kamysz o młodych Ukraińcach: ich miejsce jest w obronie własnego państwaAfera w Szpitalu Południowym. Sondaż: co ósmy Polak o niej nie słyszałAreszt po włamaniu do Akademii Sztuki Wojennej. Kryminał czy rozpoznanie?Rybnik: 22-letni Ukrainiec propagował nazizm. Deportacja i ośmioletni zakaz wjazduOrganizował przerzut ludzi z Białorusi. Straż Graniczna wydaliła go z PolskiWyższy wiek emerytalny dla bezdzietnych kobiet. Propozycja, której nie broni nawet koalicjaSybiha jedzie do Warszawy. Rozmowa z Sikorskim w cieniu wojny i historiiPutin grozi Ukrainie coraz silniejszymi uderzeniami. Tłem ukraińskie drony w głębi RosjiDrugi turnus weteranów II wojny. Młodzi przyszli podziękować bohateromWęgry: nowa większość Magyara odwołuje prezydenta. Orbán ogłasza „śmierć demokracji”Kosiniak-Kamysz o młodych Ukraińcach: ich miejsce jest w obronie własnego państwa
Postacie

Tadeusz Gajcy – poeta pokolenia Kolumbów, żołnierz Konfederacji Narodu

Redakcja Dziennika Narodowego · 08.02.2025 · 4 min czytania

Tadeusz Stefan Gajcy urodził się 8 lutego 1922 roku w Warszawie w rodzinie rzemieślniczej. Jego ojciec, Stanisław Gajcy, był ślusarzem, a matka, Wiktoria, zajmowała się domem.

Wychowywał się na warszawskim Starym Mieście, w atmosferze patriotyzmu i szacunku dla kultury polskiej. Jego edukacja przypadła na burzliwe lata przedwojenne – uczęszczał do Gimnazjum im. Księcia Józefa Poniatowskiego, a po jego ukończeniu w 1939 roku zdał maturę i planował podjąć studia na Uniwersytecie Warszawskim.

Wybuch II wojny światowej brutalnie przerwał jego plany. Mimo to Gajcy nie zrezygnował z nauki – uczestniczył w tajnym nauczaniu na Wydziale Filologii Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. To właśnie wtedy jego talent literacki zaczął się ujawniać w pełni.

Podczas niemieckiej okupacji Gajcy zaangażował się w działalność konspiracyjną. Poznany na tajnych kompletach Zdzisław Stroiński, również obiecujący poeta, wciągnął go do Konfederacji Narodu, organizacji będącej wojenną emanacją przedwojennego RNR “Falanga”. KN podporządkowana była Armii Krajowej. Jednocześnie zajął się działalnością literacką w ramach tajnej prasy podziemnej.

Związał się z grupą młodych literatów tworzących czasopismo „Sztuka i Naród”, które stało się jednym z najważniejszych literackich organów podziemnej Warszawy. Było to jedyne wychodzące regularnie w czasie wojny pismo literackie, będące ewenementem na skalę całej okupowanej Europy. Było to pismo o charakterze patriotyczno-narodowym, propagujące ideę, że literatura i sztuka nie mogą pozostawać bierne wobec sytuacji okupacyjnej – powinny one wspierać moralnie i ideologicznie naród, a także przygotowywać grunt pod przyszłą odbudowę Polski.

Po śmierci założyciela i pierwszego redaktora naczelnego „Sztuki i Narodu” – Stanisława Piętaka – oraz jego następcy Andrzeja Trzebińskiego, w 1943 roku Tadeusz Gajcy przejął funkcję redaktora naczelnego. W piśmie publikował własne wiersze, eseje i artykuły krytyczne, a także zachęcał innych młodych twórców do podjęcia walki piórem.

Jednym z jego manifestów była idea „sztuki, która walczy”, zakładająca, że poezja powinna być bronią w rękach młodego pokolenia. Gajcy postrzegał sztukę jako oręż w walce o tożsamość narodową i moralne wsparcie dla walczących. W jednym z jego tekstów można odnaleźć znamienne słowa:

“Sztuka nie jest dla sztuki,
sztuka jest dla sprawy!”

Twórczość Tadeusza Gajcego jest jednym z najważniejszych świadectw pokolenia Kolumbów – młodych twórców, których młodość i marzenia przerwała wojna. W jego poezji dominuje katastrofizm, czyli przekonanie o nieuchronności tragicznych wydarzeń, losu pełnego cierpienia i zagłady.

Jego poezja jest niezwykle intensywna, pełna wizji apokaliptycznych, symbolicznych obrazów ruin, krwi, ognia i zniszczenia. Jednym z najbardziej poruszających wierszy Gajcego jest „Śpiew murów”, w którym opisuje Warszawę jako miasto skazane na zagładę, ale jednocześnie trwające w heroicznej walce:

“Miasto – na dłoniach przyniesione w chrzcie ognia,
łuny jak warkocze panny ścielące się w dół.
Czas nas oskarża, czas nas sądzi i chłosta,
lecz w oczach mamy tylko dumny sól.”

Jego tomiki „Widma” i „Grom powszedni” ukazały się w podziemiu i stały się symbolicznymi kronikami wojennej rzeczywistości. W wierszu „Do potomnego”, który można uznać za swoisty testament pokolenia, napisał:

“Jeśli ci dane będzie żyć – pamiętaj!
Jeśli nie dane – wspomnij, żeśmy byli.
Dla ciebie rośliśmy i dla ciebie ginąć
mieliśmy w mroku, jak więdnące lilie.”

Kiedy 1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie, Gajcy nie wahał się ani chwili. Jako żołnierz Konfederacji Narodu wziął udział w walkach na Starym Mieście. Walczył w oddziale, który bronił pozycji w rejonie ul. Przejazd 1/3.

Zginął 16 sierpnia 1944 roku, gdy budynek, w którym się znajdował, został wysadzony przez Niemców. Jego śmierć była symbolem tragicznego losu pokolenia Kolumbów – młodych, utalentowanych, ale brutalnie wyrwanych z życia przez wojnę.

Szczątki poety ekshumowano w 1946 roku. Spoczywają na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

W 2009 roku powstała nagroda literacka jego imienia – Nagroda im. Tadeusza Gajcego, przyznawana za wybitne osiągnięcia w poezji.

Jednym z jego najbardziej wzruszających wierszy jest „Żegnając się z tobą, matko”, który można traktować jako poetyckie pożegnanie Gajcego z rodziną i ojczyzną:

“Nie płacz matko, bo próżno łzy,
jutro też będzie dzień krwawy.
My nie umrzemy, my się wrośniemy
w te zgliszcza i w nowe postawy.”

Teresa Kownacka

DN
Redakcja Dziennika Narodowego

Zespół redakcyjny portalu narodowo-konserwatywnego.

Czytaj też