10. rocznica katastrofy smoleńskiej. Macierewicz: Raport jest gotowy. Były dwie eksplozje

Dzisiaj mija dokładnie 10 lat od katastrofy polskiego Tu-154 w Smoleńsku, do której doszło w Smoleńsku w sobotę, 10 kwietnia 2010 roku o godz. 8:41 czasu środkowoeuropejskiego letniego (CEST) (10:41 ówczesnego czasu moskiewskiego letniego).

Zginęło w niej 96 osób, wśród nich: prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką Marią Kaczyńską, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, grupa osiemnastu parlamentarzystów, dowódcy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP, pracownicy Kancelarii Prezydenta, szefowie instytucji państwowych, duchowni, przedstawiciele ministerstw, organizacji kombatanckich i społecznych oraz osoby towarzyszące, stanowiący delegację polską na uroczystości związane z obchodami 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, a także załoga samolotu.

REKLAMA/Advertisement

Wrak nadal przebywa w Rosji a przyczyna katastrofy nie jest ostatecznie wyjaśniona. Tezę o zamachu podtrzymuje b. szef MON, Antoni Macierewicz.

– Nie jest prawdą, że ta brzoza zniszczyła samolot. Gdyby w ogóle, tak się nie stało, ale gdyby w ogóle ten samolot uderzył w brzozę, to nie ma wątpliwości, że to skrzydło przecięłoby tę brzozę, a nie brzoza skrzydło. Jesteśmy w posiadaniu bardzo dokładnych, pieczołowitych badań i eksperymentów i symulacji jakie w tej sprawie zrobiono. Nie było pancernej brzozy – mówił dzisiaj rano w audycji Polskiego Radia24 polityk. – Nie było pancernej brzozy, nie było pijanego generała, nie było prezydenta, który wymuszał lądowanie. Nie było polskich niedouczonych, brawurowych, nieodpowiedzialnych pilotów. To wszystko nieprawda. Był materiał wybuchowy, była eksplozja w skrzydle, była eksplozja w centropłacie. Było zniszczenie samolotu na skutek wybuchu.

REKLAMA/Advertisement

Raport z prac podkomisji ma zostać opublikowany “niedługo”po świętach Wielkanocy.

– Już dzisiaj zostaną przedstawione pierwsze wyniki, a po świętach szerszy raport, który przedstawi cały przebieg wydarzeń, który doprowadził do tej tragedii. Istotą były dwie eksplozje, które zniszczyły ten samolot – powiedział Macierwicz. – Raport, który przedstawiamy i który został zrobiony m.in. w oparciu o raport, który otrzymaliśmy z Wichita, z Krajowego Instytutu Badań Lotniczych w Stanach Zjednoczonych rozstrzyga wreszcie ten problem na skutek bardzo szczegółowych, głębokich badań jakie kiedykolwiek były robione w sprawie katastrofy smoleńskiej. Nie jest prawdą, że to brzoza zniszczyła samolot. Gdyby w ogóle – a tak się nie stało – samolot uderzył w brzozę, to nie ma wątpliwości, że skrzydło przecięłoby tę brzozę, a nie brzoza skrzydło. Jesteśmy w posiadaniu pieczołowitych badań, eksperymentów i symulacji, jakie w tej sprawie zrobiono.

REKLAMA/Advertisement