REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Zygmunt Dziarmaga: W służbie Narodu

402

Młode pokolenie polskie jest niepodległe ideowo. To prawda oczywista, której zaprzeczyć, lub unicestwić nie zdołają żadne, najbardziej nawet zaborcze, formacje polityczne starego typu. Młode pokolenie nie poddało się nigdy wpływom sanacji, mimo jej najbardziej energicznych i kosztownych prób, mimo zakładania na jego terenie różnych „korpusów”, „legionów ” i „straży“ . Młode pokolenie polskie nie szło nigdy na lep czerwonych „prawd” socjalizmu i komunizmu, mimo potężnego magnesu pieniądza, sypanego hojnie przez agentów bolszewickich. Młode pokolenie polskie wyłamało się wreszcie z ciasnych i dusznych ram organizacyjnych Stronnictwa Narodowego, gdyż nie znalazło tam planowej pracy i rzetelnego programu. Młode pokolenie polskie jest więc niepodległe. Niepodległe przede wszystkim ideowo. Część jego znajduje się wprawdzie dotychczas w szeregach Stronnictwa Narodowego, ale przynależność ta ma jedynie charakter formalny i niemający większego znaczenia ideologicznego i organizacyjnego.

Młode pokolenie polskie jest narodowe. Jest narodowe z krwi i ko­ści. Mogą być w tym pokoleniu takie, czy inne poglądy na sprawy gospodarcze, społeczne, kulturalne— nie ma w nim jednak różnic w sprawie zasadniczej — silnym poczuciu plemiennym — polskim. I na te inne zresztą sprawy — gospodarcze, spo­łeczne, kulturalne — coraz bardziej jednolity staje się pogląd Młodych, którzy podporządkowują je sprawie najważniejszej — sprawie przyszłości i dobra Narodu. Młode pokolenie polskie jest narodowe, gdyż osią jego ideologii i głównym motorem dzia­łania jest miłość Ojczyzny i mi­łość Narodu. I ta właśnie mi­łość, miłość twórcza jest zasadniczą treścią ideologii Młodych. Nienawiść do komunizmu lub żydów — to uczucia wtórne, jak uczuciem wtórnym jest nienawiść ludzi do choroby, która niszczy ich skarb największy i umiłowany — własny żywy organizm człowieka.

Zasadniczymi cechami duszy młodego pokolenia polskiego są cechy żołnierskie — poczucie obowiązku, pęd do podporządkowania się jednostkom lepszym, karność, odwaga, inicjatywa. Stąd płynie wielkie umiłowanie munduru wojskowego, stąd tak charakterystyczne fakty, jak żywiołowe manifestacje na cześć armii, jak silne i ostre wystąpienia w obronie żołnierza polskiego (Grodno, Mińsk Mazowiecki). Polak był zawsze dobrym materiałem na żołnierza. Dzisiaj młode pokolenie polskie posiada cechy żołnierskie, spotęgowane wielokrotnie twardym życiem i ciężką walką o Wielką Polskę. Wczoraj — dziś — jutro Młode pokolenie — to pokolenie Polski niepodległej. Najstarsze roczniki tego pokolenia walczyły z bronią w ręku w obronie granie Ojczyzny, dzisiaj młodsze roczniki walczą o Jej wielkość i potęgę. Siłą rzeczy wytworzyło się wśród Młodych przeświadczenie o większej wadze spraw, które nadchodzą, niż spraw, które już minęły. Stąd pochodzi zjawisko, że namiętne spory „Starych” o orientacje przedwojenne i wojenne nie pochłaniają duszy Młodych w takim stopniu, jak pochłaniają jeszcze — nawet dzisiaj— ich ojców. Jest to słuszne i naturalne. Nie oznacza to jednak, że młode pokolenie nie posiada własnego sądu o rzeczach, które minęły. Sąd ten jest jednak równie niepodległy, jak cała ideologia Młodych.

My, Młodzi, żywimy szczery szacunek dla czynu orężnego w okresie walk o niepodległość, dla nas bowiem praca dla Polski wtedy jest najbardziej czcigodna, gdy pieczętuje się własną krwią i własnym życiem. Dlatego porywa nas i porywać będzie zawsze romantyzm Legionów Piłsudskiego i Armii Hallera, dlatego na przykład w Piłsudskim cenimy żołnierza, chociaż nie szliśmy nigdy w rydwanie jego przysięgłych wielbicieli. Dziś nikt nie ośmieli się słów tych poczytywać za umizgi do „rządzącej grupy”, za ofertę, złożoną dla zdobycia tłustych posad i pełnych portfeli. Myśmy z własnej woli, między nas a te posady i portfele rzucili owoce naszej pracy — kraty więzień i kolczaste druty Berezy. Nam wolno tak mówić o przeszłości, bo na tej przeszłości nie budowaliśmy dla siebie korzyści materialnych. Patrzymy w przyszłość Polski i pracujemy dla tej przyszłości. Wszystkie nasze myśli, wszystkie pragnienia i usiłowania zwrócone są ku tej drodze, którą ma iść nasz Naród w dzień jutrzejszy. Pracujemy po to, żeby Polska mogła wejść na tę drogę przygotowana jak najlepiej i zaopatrzona jak najlepiej. Żeby mia­ła dobry ustrój i silną armię.

REKLAMA / Advertisement

Droga jest długa i niebezpieczna. Mię­dzy 160-milionowym kolosem rosyjskim i 70-milionowymi Niemcami jest miejsce tylko dla Wielkiej Polski. Miejsce takie zapewnić mo­że naszej Ojczyźnie tylko wielki, świetnie zorganizowany, ujęty w łożysko żelaznej dyscypliny — i rozkochany w swojej misji dziejowej— Naród Polski. Wola zwycięstwa Pracę dla Narodu traktujemy, jako naczelny obowiązek Polaka, ale obowiązek, tak głęboko zrozumiany, tak żarliwie odczuty, że przed nim i poza nim nie ma w naszym życiu miejsca na nic innego. Praca dla Narodu — to ośrodek naszych wysiłków, to motor naszego każdego działania. Wszystko to, co robimy, żeby zapewnić sobie jakiekolwiek warunki bytowania, żeby — zgodnie z podstawowym instynktem człowieka — zdobyć chleb powszedni i możność zachowania gatunku— wszystko to — jest dla nas marginesem życiowym, — treścią(zaś naszego życia — treścią, dla której żyjemy, pracujemy i walczymy — to Przyszłość i Wielkość Polski. Jesteśmy żołnierzami w służbie Narodu. Dla żołnierza zaś nie istnieją żadne przeszkody z chwilą gdy padł rozkaz. My otrzymaliśmy ten rozkaz od naszych sumień polskich i od tych, którzy przez lat tysiąc walczyli i ginęli za Ojczyznę. Dla nas — dla żo­ nierzy Sprawy — rozkaz ten jest święty. Mamy wolę zwycięstwa i zwyciężymy! Zbudujemy Wielką Polskę!

za: „Falanga” – dodatek bezpłatny, 26 lipca 1936 r.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

na zdj. od lewej: Bolesław Piasecki i Zygmunt Dziarmaga

—————–
Zygmunt Stanisław Dziarmaga (Działyński) (1909- 1978) – działacz Obozu Narodowo-Radykalnego i Ruchu Narodowo-Radykalnego „Falanga”, redaktor „Sztafety” oraz „Podaj Dalej”. Należał do członków ONR aresztowanych po zabójstwie Bronisława Pierackiego w czerwcu 1934 i osadzonych następnie w obozie w Berezie Kartuskiej. Od 1935 należał do władz RNR. Od 1941 r. działał w Konfederacji Narodu, a po scaleniu w strukturach Armii Krajowej. Dowodził działającą w ramach Garnizonu AK Wilno strukturą o nazwie Pułk Pancerny im. Bolesława Chrobrego (o sile batalionu). Był członkiem Okręgowej Delegatury Rządu w Wilnie, w której kierował Wydziałem Informacji i Propagandy. Walczył w szeregach Uderzeniowych Batalionów Kadrowych. W 1944 r. aresztowany przez NKWD, trafił na Syberię. Wrócił do kraju w 1955 i używał od tego czasu nazwiska Dziarmaga-Działyński. Prowadził aktywne działania w celu konsolidacji środowiska kombatantów wileńskiego AK i UBK, korzystając ze struktur Stowarzyszenia „Pax” i ZBoWiD.

REKLAMA / Advertisement