REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Zmiany ustawy o ochronie zwierząt sprawią, że „ekolodzy” będą mogli wejść na posesję i odebrać np. psa czy kota

640

– Zakaz hodowli zw. futerkowych to tylko jeden z wielu chorych elementów planowanej noweli. Tak zwani „ekolodzy” będą mogli bez zgody, wejść na Państwa posesję i odebrać Państwu np. psa czy kota. Będzie to coś w rodzaju policji Czabańskiego… – pisze na Twitterze Jacek Podgórski, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

Ale to nie wszystko!

– Według projektu, jeśli ktoś będzie trzymał agresywnego psa na łańcuchu, będzie go izolował, to zostanie to potraktowane jako znęcanie się nad zwierzęciem. Wtedy „ekolodzy” w asyście policji będą mogli tego psa po prostu zabrać – tłumaczy Podgórski. – Widać że dla pomysłodawców projektu ważniejsze jest dobro psa niż np. dziecka, które może przecież może zostać zaatakowane przez wolno biegającego wielkiego psa. A przecież wiemy, że dziurawe płoty to na polskich wsiach niestety norma.

REKLAMA

Reklama / Advertisement

Mało?

– Zw. futerkowe to dopiero początek, czyli absurdów noweli cd. Psu wybudować będzie trzeba kojec. Radzę szukać odpowiednich miejsc na posesjach i przygotować się na niemały wydatek. Kosztami za budowę kojców obarczeni zostaną oczywiście… Państwo! Życzę miłych wydatków… – czytamy dalej.

Reklama / Advertisement

Dziennik Narodowy poleca