REKLAMA / Advertisement

Reklama /Advertisement

Zamieszki w Hiszpanii; lewicy dalej przeszkadza gen. Franco! Chcą ekshumacji jego szczątków …

209

Skrajna lewica cały czas walczy z pamięcią generała Francisco Franco – człowieka, który uratował Hiszpanię przed zalewem komunizmu i sprawił, że nie stała się marionetką Związku Radzieckiego. W sobotę w pobliżu miejsca pochówku w  hiszpańskiego przywódcy w Valle de los Caidos (Dolinie Poległych) doszło do zamieszek między przeciwnikami i zwolennikami ekshumacji ciała Franco.

Został tam zorganizowany wiec poparcia dla socjalistycznego rządu, który chce ekshumować szczątki generała Franco z tego miejsca. Przedstawiciele  antyfrankistów twierdzą, że zostali zaatakowani przez zwolenników pochowanego tam przywódcy. Jedna ze współorganizatorek zgromadzenia Lizeth Valeros zarzuciła żandarmerii, że nie interweniowała, kiedy zamaskowani zwolennicy Franco zakłócali wiec lewicowców. Funkcjonariusze twierdzą, że rozdzielali dwie grupy protestujących.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

Z kolei Ana Miranda – eurodeputowana Galicyjskiego Bloku Nacjonalistycznego stwierdziła odnosząc się do zwolenników Franco, że w „Hiszpanii wciąż są ludzie, których boli głos osób domagających się demokracji” i oczywiście oskarżyła ich o faszyzm:

Potrzebujemy działań służących walce z gloryfikacją faszyzmu w Hiszpanii (…). Domagamy się od Pedro Sancheza, by dotrzymał w tej kwestii słowa – wtedy to nowy premier Hiszpanii stwierdził, że planuje przeniesienie zwłok generała Franco poza mauzoleum.

REKLAMA / Advertisement

Z kolei siedmiu wnuków Francisco Franco wystosowało w środę list do przedstawicieli opactwa benedyktynów  Valle de los Caidos, w którym zaznaczyli oni, że miejsce spoczynku ich dziadka jest „nienaruszalne”. Ponadto, zagrozili oni procesem sądowym przeciwko władzom Hiszpanii, jeśli te będą próbowały przenieść ciało generała. Oskarżenie dotyczyłoby profanacji zwłok; rodzina oskarża hiszpańskiego premiera o kłamstwo i podkreśla, że „nie zgadza się na ekshumację generała.”

W ubiegłą niedzielę w pobliżu pochówku generała Francisco Franco protestowało kilka tysięcy ludzi, którzy sprzeciwiają się ekshumacji jego zwłok. Valle de los Caidos to mauzoleum, w którym pochowanych jest 33,8 tys. ludzi – ofiar wojny domowej. Są wśród nich zarówno zwolennicy generała, jak i wielbiciele komunizmu i Związku Radzieckiego. W kwietniu sąd pozwolił na przeniesienie ciał czterech ofiar; był to precedens i teraz lewicowe władze próbują go wykorzystać do walki z generałem Franco.

Mauzoleum noszące nazwę Narodowego Pomnika Świętego Krzyża w Dolinie Poległych upamiętnia wszystkie ofiary wojny domowej i zostało zbudowane na rozkaz samego Francisco Franco, który spoczął na jego terenie po śmierci w 1975 roku. Jest ono szczególnie atakowane przez lewicę, która oprócz usunięcia zwłok generała domaga się również pozbawienia tego miejsca potężnego krzyża – największego krucyfiksu na świecie.

za: tvp.info

REKLAMA / Advertisement