REKLAMA

REKLAMA

Wielu rodziców bagatelizuje leczenie zębów mlecznych u dzieci. Może to prowadzić do chorób zębów stałych i wad zgryzu [WIDEO]

117

Bagatelizowanie konieczności leczenia zębów mlecznych to częsty błąd popełniany przez rodziców. Mleczaki są bardzo podatne na próchnicę i zanim wypadną, mogą zaszkodzić wyrzynającym się zębom stałym. Nieleczone mogą prowadzić do poważnych chorób zębów stałych oraz wad zgryzu. Eksperci podkreślają, że regularne kontrole u stomatologa należy zacząć więc już w momencie pojawienia się pierwszych ząbków i przeprowadzać je co trzy miesiące.

Moment pojawienia się pierwszych zębów jest bardzo indywidualny, zależny w dużej mierze od czynników genetycznych. Zazwyczaj proces ząbkowania rozpoczyna się między 6. a 8. miesiącem życia i trwa do trzecich urodzin dziecka. Większość rodziców nie przywiązuje wagi do leczenia zębów mlecznych ze względu na fakt, że dziecko wkrótce je utraci. Tymczasem zaniedbanie stanu mleczaków może prowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji w przyszłości. Wizyty kontrolne u dentysty warto zacząć więc już w momencie pojawienia się pierwszych zębów, najpóźniej natomiast w drugim roku życia malucha.

– Zębami należy zajmować się zawsze. Nikt z nas nie pozostawia stanu zapalnego na skórze i mówi: ponieważ skóra wymienia się dosyć często, w takim razie nie będziemy leczyć, poczekamy aż się zarośnie. Najwyżej będzie blizna. To samo jest z zębami mlecznymi – należy je leczyć, pomimo że będą wymienione na stałe – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Urszula Jarosz, lekarz ortodonta, protetyk i implantolog z Varsovia Dental.

REKLAMA

REKLAMA

Wczesne wizyty w gabinecie dentystycznym mają dwojakie znaczenie. Przede wszystkim pomagają oswoić maluchy z nowym otoczeniem, przyzwyczaić je do kontaktu z lekarzem i personelem medycznym oraz wyrobić w nich nawyk regularnego kontrolowania stanu uzębienia. W trakcie tego spotkania stomatolog może wykonać proste, całkowicie bezbolesne zabiegi, takie jak zapobiegające rozwojowi próchnicy lakierowanie czy lakowanie, dzięki czemu dziecko nie będzie obawiało się kolejnych wizyt. Lekarz może również zademonstrować maluchowi zasady działania niektórych przyrządów stomatologicznych.

– W takim wieku wizyta nie jest stresująca, bo dziecko może się pobawić, coś sobie obejrzeć, a jednocześnie można skontrolować, czy dobrze się rozwija, czy zęby wyrzynają się w odpowiednim miejscu, można się zorientować, czy istnieje wada zgryzu – mówi dr Urszula Jarosz.

Podczas pierwszej wizyty lekarz pokaże rodzicom, jak czyścić zęby i dziąsła malucha oraz jak zapobiegać próchnicy. Mleczaki cechuje dużo niższy poziom zmineralizowania niż zęby stałe, dlatego są bardziej podatne na powstawanie próchnicy. Rozwija się ona niezwykle szybko – nowe ubytki mogą powstać w kilka tygodni, dlatego wizyty kontrolne powinny odbywać się co trzy miesiące. Próchnica prowadzi do namnażania się bakterii i patogenów w jamie ustnej, które prowadzą do chorób śluzówki, niszczą nie tylko zęby mleczne, lecz także wyrzynające się zęby stałe.

– Jeżeli będzie konieczność usunięcia mlecznych zębów, należy zadbać o to, by dziecko otrzymało utrzymywacze przestrzeni. W przeciwnym przypadku po utracie mleczaków, stałe zęby przesuwają się i zmniejszają luki po ekstracji. Jeżeli dziecko ma za wcześnie usunięte zęby mleczne, pojawiają się wady zgryzu i stłoczenia na tyle duże, że należy później usuwać zdrowe zęby stałe, najczęściej przedtrzonowce, żeby pozostałe zęby w ogóle zmieściły w łuku –mówi dr Urszula Jarosz.

REKLAMA

Na wizytę u stomatologa przed ukończeniem przez malucha 6. miesiąca życia należy się zdecydować w przypadku dostrzeżenia takich zmian jak problemy ze śluzówką jamy ustnej lub stan zapalny. Zaniedbania w tym zakresie mogą prowadzić do problemów zdrowotnych oraz konsekwencji natury psychologicznej.

– Jeżeli dziecko będzie miało stan zapalny zębów, jeżeli będzie go bardzo bolało, będzie przeżywało traumatyczne wizyty u dentysty, to nie jest to dobry start do zdrowego życia. Na pewno będzie to miało konsekwencje dla stanu uzębienia w przyszłości, bo zacznie tego dentysty unikać – mówi dr Urszula Jarosz.

za: biznes.newseria.pl

REKLAMA