REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Widły do boju, siekiery w dłoń – polskiego pana goń, goń, goń! Kolejna akcja banderowców [WIDEO]

1476

Jeżeli ktokolwiek w Polsce nie znał Korpusu Narodowego, to usłyszał na pewno o jego niedawnym marszu ku czci komendanta głównego UPA – Romana Szuchewycza, organizowanego pod hasłem „Lwów nie dla polskich panów”.

Kilka dni później koło Cmentarza Orląt Lwowskich eksplodował granat. Ciekawe, że pierwszy poinformował o tym na Facebooku radny miejski Lwowa, Igor Zinkiewicz. Radny jest reprezentantem Ukraińskiego Zjednoczenia Patriotów (UKROP). Początki formacji wiążą się z założeniem w grudniu 2014 r. w Radzie Najwyższej przez kilku deputowanych grupy o nazwie Ukrop, do której weszli m.in. liderzy Prawego Sektora Dmytro Jarosz i Andrij Biłecki – obecnie szef Korpusu Narodowego.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

By odwrócić od siebie podejrzenia, KN wydał oświadczenie (po ukraińsku i polsku) w którym obiecał wystawienie wart na wspomnianej nekropolii. Winę za wybuch zrzucił na „Putina i jego agentów”, których celem „jest zniszczenie państwowości ukraińskiej” a „stratedzy Putina walczą o sprowokowanie wojny między przyjaznymi narodami Ukrainy, Polski, Węgier i Rumunii”. Najciekawsze jest jednak zakończenie tej deklaracji:

– Mamy nadzieję, że polscy nacjonaliści są świadomi, że celem Rosji jest zepsuć relacje pomiędzy naszym narodami. Pamiętając o chwalebnych zwycięstwach naszych Przodków, nie mamy prawa pozwalać sobie na grę zgodnie z zasadami naszego pierwotnego wroga. Wyciągamy rękę do naszych polskich przyjaciół, ale ostrzegamy, że nasza ręka zamieni się w pięść, gdy tylko spróbujecie odebrać naszą Ziemię!

REKLAMA / Advertisement

W odpowiedzi na anty-banderowską pikietę pod ambasadą Ukrainy w Warszawie, współcześni banderowcy z Kijowa zebrali się wieczorem i przy blasku pochodni i rac, krzycząc po raz kolejny „Lwów nie dla polskich panów!”.

– Nie doczekacie się tutaj polskich Abrams’ów (te czołgi produkcji amerykańskiej w niewielkiej liczbie są w Polsce w składzie kontyngentu US Army) – czytamy w opisie nagrania. – Miasto jest ukraińskie. Zatrzymamy je. Tym razem wszystko będzie inaczej.

REKLAMA / Advertisement

Artykułują jednocześnie swoje pretensje do rodaków, którzy „milczą, gdy (Polacy – przyp.red.) piszą, że nasi przodkowie to złodzieje, rabusie i bandyci, ignoranci i zwierzęta, którzy byli przeznaczeni do zarządzania przez szlachetnie urodzonych arystokratów znad Wisły” albo „gdy wysuwa się roszczenia terytorialne, używając terminu „Małopolska Wschodnia”.

REKLAMA / Advertisement