REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Wacław Komarnicki: Ku czci Romana Dmowskiego – w czwartą rocznicę jego zgonu

109

Myśli i serca nasze kierujemy dzisiaj ku pamięci Wielkiego Polaka, który cztery lata temu — na progu tragicznego dla Polski roku — życie swe, ojczyźnie oddane, zakończył.

2 stycznia 1939 roku zmarł Roman Dmowski — nie wśród dostojeństw i dostatków, ale w dworku wiejskim swych najbliższych przyjaciół. Cała jednak Polska, jak długa i szeroka, w najszerszych swych masach, w izbach robotniczych i rzemieślniczych, w chatach wieśniaczych, we wszystkich ogniskach pracy inteligencji polskiej, a nade wszystko w sercach młodzieży polskiej, której szeregu pokoleń był Dmowski nauczycielem i wychowawcą ideowym, odczula, że odszedł ten, co sprawował prawdziwy rząd dusz swego narodu, ten co narodowi wśród nocy niewoli drogę ku wolności ukazał i potęgą swego umysłu i woli poprowadził po niej naród ku wielkiemu dniu wyzwolenia.

REKLAMA / Advertisement

Rozpocząwszy swą pracę polityczną w ostatnim dziesiątku lat zeszłego stulecia, tworzy Dmowski wraz z Janem Popławskim i Zygmuntem Balickim ruch narodowy, wszechpolskim zwany, bo ogarniający wszystkie zabory i dążący do zjednoczenia narodu. Tu się rodzi i wykuwa myśl polityczna nowoczesnego Polaka, oparta na głębokim zrozumieniu zjawisk wewnętrznego życia narodu, jak i sytuacji międzynarodowej, wśród której trzeba było tworzyć politykę polską, czyli taką, co nie obcym, ale polskim celom służyć miała. Dmowski był zarówno znakomitym znawcą duszy polskiej, jak i genialnie orientującym się w stosunkach międzynarodowych politykiem. On zrozumiał najlepiej i najgłębiej śmiertelne niebezpieczeństwo, grożące naszemu narodowi ze strony Niemiec, jak i przejrzał jeden z pierwszych imperialistyczne plany Rzeszy.

On przygotował naród polski na okres pierwszej wojny światowej, a sam w czasie jej, jako twórca i prezes Komitetu Narodowego Polskiego, niestrudzonym wysiłkiem położył fundamenty odbudowy państwa polskiego. W ścisłej współpracy z Ignacym Paderewskim zapewnił udział Polski na konferencji pokojowej i uzyskanie na niej granic zachodnich Rzeczypospolitej. Wypadki dziejowe : napaść Niemiec na Polskę w roku 1939 i druga wojna światowa potwierdzają słuszność i trafność myśli politycznej Dmowskiego. W obecnej bowiem wojnie Niemcy wystąpiły bez maski, jako śmiertelny wróg narodu polskiego, dążący wszystkimi środkami do zniszczenia i wytępienia go. Katastrofa państwowa Polski pociągnęła za sobą utratę niepodległości przez wszystkie państwa Europy środkowej od Bałtyku po Morze Egejskie. Jest to potwierdzeniem poglądów Dmowskiego na rolę Polski w tej części Europy.

Dla wyzwolenia Polski i Europy spod jarzma germańskiego musimy iść szlakiem myśli i czynów Romana Dmowskiego. Ze stanowiska ogólnego rzecz rozpatrując, musi być złamana na zawsze potęga germańska i zapewniony trwały pokój. Ze stanowiska polskiego państwo nasze winno uzyskać granice, które niebezpieczeństwo nowego zalewu teutońskiego raz na zawsze od kraju naszego odsuną. To jest naczelne zagadnienie polityki polskiej w czasie obecnej wojny. Przed tym nakazem chwili dziejowej ustąpić musi wszystko.

REKLAMA / Advertisement

Dmowski był założycielem wielkiego stronnictwa politycznego, ale zawsze zajmował stanowisko ogólne. Przez swą działalność i zasługi dla państwa i narodu wyrósł poza ramy stronnictwa i stał się wartością ogólno-narodową i własnością całego narodu. Dziś w rocznicę tego dnia’ gdy ubył z naszych szeregów, strudzony wielce pracą całego życia dla Polski, oddajmy wszyscy hołd pamięci Wielkiego Polaka. Ten hołd będzie naprawdę szczery, głęboki i godny jego czynów, jeżeli będzie zarazem apelem i postanowieniem zgodnej pracy i walki niezłomnej i bez wytchnienia, tak jak on pracę i walkę rozumiał, walki dla wyzwolenia kraju i pracy dla zbudowania wielkiej Polski.

Wacław Komarnicki

za: Biuletyn Klubu Narodowego = Bulletin of the Polish National Club, nr 4/1943, Londyn

————————–

Wacław Komarnicki (1891 – 1954) był prawnikiem, profesorem Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, posłem Stronnictwa Narodowego na Sejm II i III kadencji w II RP. W 1942 r. został wykluczony ze Stronnictwa Narodowego przez Tadeusza Bieleckiego.

REKLAMA / Advertisement