Reklama

W rozmowie z szefem brytyjskiego MSZ Czaputowicz „podkreślił gotowość Polski do konsekwentnego wspierania działań” ws. Syrii

468

Reklama

Ministrowie spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii i Polski: Boris Johnson oraz Jacek Czaputowicz przeprowadzili wczoraj rozmowę telefoniczną nt. sytuacji w Syrii oraz sprawy otrucia b. rosyjskiego szpiega w brytyjskim Salisbury.

Jak informuje rzecznik prasowy MSZ, „Boris Johnson podziękował za wsparcie polityczne udzielone przez Polskę. Odwołując się do oświadczenia Prezydenta RP Andrzeja Dudy, szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz podkreślił gotowość Polski do konsekwentnego wspierania działań mających na celu zapobieganie użyciu broni chemicznej. Ministrowie podkreślili konieczność dalszych konsultacji dotyczących wspólnych kroków w tym zakresie podejmowanych na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, Sojuszu Północnoatlantyckiego, Unii Europejskiej i Organizacji do Spraw Zakazu Broni Chemicznej.”

Reklama

Nie bardzo wiadomo, na czym polegać ma to „wspieranie”. Jeszcze w sobotę, krótko po koalicyjnych nalotach prezydent Duda zapytany o ewentualne zwiększenie polskiej obecności militarnej na Bliskim Wschodzie odparł:

– W tej chwili nie ma takiego planu, aby doszło do zwiększenia polskiego kontyngentu czy też by pojawił się nowy polski kontyngent, ale sytuacja jest dynamiczna.

Poza tym „ministrowie spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz i Boris Johnson odwołali się również do sukcesu działań podjętych przez USA i państwa UE w reakcji na atak bronią chemiczną w Salisbury, w tym do kwestii wydalenia znaczącej liczby rosyjskich dyplomatów. Szefowie dyplomacji obu państw uznali, że była to ważna manifestacja jedności sojuszniczej w obliczu jaskrawego pogwałcenia norm prawa międzynarodowego. Wskazali też na rolę, jaką odegrały w tym kontekście bezpośrednie konsultacje premierów Mateusza Morawieckiego i Theresy May”.

za: msz.gov.pl

Reklama