REKLAMA

Ugonoh w TVN: Żyje mi się w Polsce bardzo dobrze. Znam wielu ludzi chodzących na Marsz Niepodległości

640

Reklama

– Wszędzie, gdzie wychodziłem, to wszyscy raczej mieli biały kolor skóry. Jak wracałem do domu, to wszystko było ok, bo moja mama i tata byli ciemni tak jak ja, również moje siostry. Ale jak wychodziłem na zewnątrz, to było pewnego rodzaju zagrożenie, zderzenie jednak z krajem, który nie do końca mógł zaakceptować to, że człowiek o czarnym kolorze skóry jest osobą, która się urodziła w tym kraju i w zasadzie znikąd nie przyjechała – mówił wczoraj w TVN-owskim programie „Fakty po faktach”.

Izuagbe (Izu) Ugonoh to urodzony w Gdańsku pięściarz pochodzący z nigeryjskiej rodziny. Mistrz Europy i świata amatorów w formule K-1, sześciokrotny mistrz Polski w kick-boxingu, od 2014 r. walczy w kategorii ciężkiej.

Ugonoh zdecydowanie nie wypowiadał się wczoraj po linii TVN, ale relacja na stronie stacji i maksymalnie krótki wycinek wideo jego wypowiedzi najbardziej pasujący do jej przekazu całkiem wykrzywiają przesłanie pięściarza.

REKLAMA

REKLAMA

– Żyje mi się w Polsce bardzo dobrze. Mam dużo przyjaciół, zawsze byłem popularnym chłopakiem. Czuje się mile widziany wszędzie, gdzie się pojawiam (…) W Polsce czuję się bezpieczny, bo Polska przeszła dużą transformację w zakresie tolerancji – przyznał ku zaskoczeniu prowadzącej Anity Werner. – Jestem w stanie zrozumieć, że Polska nie przyjmuje imigrantów. (…) Nie byłoby to dobre, gdyby do Polski przyjechali ludzie bez poszanowania dla polskiej kultury i tradycji.

Jako, że dopiero co ulicami jego rodzinnego miasta przeszedł rocznicowy marsz ONR, Werner nie omieszkała o niego zapytać. Ugonoh odparł, że zna wielu ludzi którzy biorą udział w takich marszach, zwłaszcza w Marszu Niepodległości i on nie chce ich oceniać. Jego zdaniem, łatwo jest przeinaczyć fakty, a on nie chce wrzucać wszystkich do jednego worka.