Reklama

Komendę wrobiono również w drugi gwałt! Za to również został skazany

686

Reklama

Jak sie okazuje z Tomasza Komendy na siłę starano się uczynić seryjnego gwałciciela. Był nie tylko oskarżony o kolejny gwałt, ale również w tej drugiej sprawie usłyszał wyrok.

Kolejny wyrok Komenda usłyszał w roku 2002. Prokuratura oskarżyła go o gwałt, chociaż nie miała na to żadnych dowodów. Pokrzywdzona kobieta nie rozpoznała bowiem w Komendzie sprawy popełnionego czynu. Sąd jednak uznał winę Komendy.

Reklama

Do gwałtu na 17-letniej wówczas Bożenie H. doszło w czerwcu 1997 roku w Jelczu-Laskowicach, czyli pół roku po tym jak została zgwałcona i zamordowana 15-letnia Małgorzata K. w Miłoszycach, które położone są niedaleko Jelcza. To za ten gwałt i morderstwo Tomasz Komenda niewinnie spędził w celi 18 lat.

Ta druga sytuacja jest zresztą nietypowa. Napadnięta kobieta została najpierw zgwałcona przez jednego mężczyznę. Ale pojawił się kolejny, który przegonił tego pierwszego i również zgwałcił Małgorzatę K. Ten drugi został później schwytany i usłyszał wyrok. Pierwszego gwałciciela jednak nie udało się ustalić.

Na bieliźnie kobiety zabezpieczono materiał genetyczny pochodzący od obu sprawców. To posłużyło jako „koronny” dowód do tego, żeby oskarżyć o ten gwałt Tomasza Komendę. Przy czym materiał genetyczny nie dawał żadnej jasnej odpowiedzi, kto jest sprawcą. Metoda jaką przeprowadzono testy była niedokładna. Podobny kod genetyczny mógł bowiem pojawiać się średnio raz na 71 osób. Podobną niedokładną metodą zbadano włos pochodzący z czapki gwałciciela z Miłoszyc. Porównano oba wyniki z badaniem kodu DNA Komendy i stwierdzono, że oba kody z obu miejsc zbrodni pasują do kodu Komendy.

Bożena H. na sali sądowej nagle jednak, po 4 latach od gwałtu rozpoznała w Komendzie sprawcę gwałtu. To zadziwiająca okoliczność. Wcześniej bowiem kobiecie wskazywano Komendę podczas śledztwa w tym samym roku w którym została zgwałcona. Wówczas przyglądając się zza lustra weneckiego kobieta nie wskazała na Komendę jako gwałciciela.

Reklama

Komenda, który już odsiadywał karę za pierwszą zbrodnię której nie popełnił,  w tej sprawie usłyszał wyrok 4 lat więzienia. Obrona odwoła się od wyroku. W grudniu 2007 roku Komenda został uniewinniony.

W roku 2008 wygrał w kolejnej instancji i został całkowicie oczyszczony z tego przestępstwa.

Źródło: Polska The Times

Reklama