REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Do szkoły także w sobotę? Najnowszy pomysł na rozładowanie tłoku.

479

Jak podaje „Rzeczpospolita”, nauka w niektórych warszawskich liceach miałaby się odbywać również w soboty. Nie oznacza to, że uczniowie zmuszeni byliby uczęszczać na lekcje przez sześć dni w tygodniu, ale pojawił się pomysł, aby tydzień szkolny zaczynał się od wtorku.

Ratusz w Warszawie rozważa właśnie możliwość przedłużenia tygodnia szkolnego do sześciu dni. Powodem tego ma być tłok w najbardziej obleganych szkołach średnich, w których poprzez kumulację roczników może być zbyt mało miejsc dla wszystkich chętnych.

REKLAMA / Advertisement

Wszystko to za sprawą reformy systemu edukacji i z tego powodu w 2019 roku naukę w szkole średniej rozpoczną zarówno absolwenci ostatnich roczników gimnazjum, a także ci uczniowie, którzy będą kończyć ośmioklasową szkołę podstawową. Liczba uczniów sięgnie ponad 770 tys., a rokrocznie do szkół średnich trafiało około 350 tys. uczniów.

Z tego powodu samorządu mają problemy z zapewnieniem miejsc dla młodzieży. Jak mówi Joanna Gospodarczyk – szefowa biura edukacji stołecznego ratusza, Warszawa rozważa wprowadzenie sześciodniowego tygodnia nauki: „To pomogłoby rozładować tłok w szkołach” – mówi.

Ministerstwo Edukacji Narodowej przyznaje, że możliwe jest organizowanie lekcji również w soboty, a decyzję podejmuje dyrektor szkoły po konsultacji z radą szkoły i radą pedagogiczną.

REKLAMA / Advertisement

– Trzeba jednak zwracać uwagę, by plan lekcji był przygotowywany w taki sposób, aby uwzględniał potrzebę równomiernego obciążenia zajęciami w poszczególnych dniach tygodnia – mówi Anna Ostrowska, rzecznik resortu edukacji narodowej.

Joanna Gospodarczyk z warszawskiego ratusza mówi, że lekcje odbywałyby się od wtorku do soboty. Niestety, nie byłyby to jedyne trudności, z jakimi będą zmagać się licealiści. Gospodarczyk przyznaje, że część uczniów będzie zaczynać lekcje później: „Na pewno wiemy, że nie da się, by wszyscy uczniowie szkół średnich rozpoczynali naukę o ósmej rano” – mówi urzędniczka.

za: rp.pl

REKLAMA / Advertisement