Szewach Weiss: Lech Kaczyński był filosemitą, a dzieci Morawieckiego chodziły do żydowskiej szkoły w Warszawie

2077

– Nie ma w Izraelu nikogo, prócz kilku dziwnych ludzi, którzy mówiliby o „polskich obozach zagłady” – mówi w wywiadzie udzielonym „Dziennikowi Gazecie Prawnej prof. Szewach Weiss – izraelski polityk i politolog, deputowany do Knesetu w latach 1981–1999 i jego przewodniczący (1992–1996), były ambasador Izraela w Polsce.

Weiss twierdzi, że wrogowie Polski to w jego kraju margines, nawet o Jairze Lapidzie – szefie jednej z parlamentarnych partii mówi „po prostu nie zna historii, zresztą z najostrzejszych wypowiedzi się wycofał”. Wrogość wielu Żydów z Ameryki tłumaczy tym, iż mają oni „wyrzuty sumienia za swoją bierność w czasie II wojny światowej. Stany Zjednoczone i prezydent Roosevelt milczeli, gdy na ziemiach polskich ginęli Żydzi”. To, iż wyraźnie jednak zmienił się stosunek Żydów w Izraelu tuż po powstaniu tego państwa (dominowali wtedy przybyli z naszego kraju, a nawet w Knesecie prowadzono obrady w języku polskim) tłumaczy napływem w ostatnich latach emigrantów z Rosji i Ukrainy.

– Oni po prostu nie lubią Polaków tak jak Rosjanie, mają to samo stereotypowe podejście – przekonuje były ambasador.

Kontrowersyjnie brzmi jego opinia o obecnej przedstawiciel dyplomatycznej Izraela.

– Znam osobiście Annę Azari i wiem, jak bardzo kocha Polskę i Polaków, działa tu znakomicie, robiła, co mogła.

W sprawie ustawy reprywatyzacyjnej, apeluje by „nie dziwić się, że to budzi zainteresowanie wśród Żydów. Tu powinna być wprowadzona jedna zasada – nie wolno, by jedna krzywda została zrekompensowana inną krzywdą”.

– Wielu Polaków mieszka w mieszkaniach pożydowskich. I nie mówię tu o tych, którzy te mieszkania zrabowali, choć i takie przypadki były, ale o ogóle (…) Polska nie może zburzyć swojej gospodarki, to wywołałoby tylko wielką falę antysemityzmu. Ale jakoś to trzeba załatwić – dodaje i proponuje 20 % -ową rekompensatę.

Znamienne są jego słowa na temat polskich polityków.

– Lech Kaczyński był wielkim przyjacielem Żydów, był filosemitą i wiem, że jego brat z pewnością nie jest antysemitą. Jestem bardzo wdzięczny prezydentowi Dudzie nie tylko za Order Orła Białego, ale za jego wizytę w Izraelu, za to, co mówił…

Broni też premiera Morawieckiego, bo „jego dzieci uczyły się w szkole Laudera”. Zespół Szkół Lauder-Morasha w Warszawie – pierwszy żydowski zespół szkół w Polsce, powstały po 1989 r. W jego skład wchodzą szkoła podstawowa, gimnazjum, a także przedszkole. Szkoły Lauder-Morasha posiadają status szkoły prywatnej na prawach szkoły publicznej. Prócz przedmiotów typowych dla szkół publicznych naucza się tu tradycji i historii żydowskiej, języka hebrajskiego, uczniowie obchodzą żydowskie święta, ale na zasadzie dowolnego udziału.

za: gazetaprawna.pl