REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Szef MSZ Hiszpanii chce więcej imigrantów: „Starzejącej się Europie potrzebna jest nowa krew”

417

Od czasu przejęcia w Hiszpanii władzy przez socjalistów polityka tego kraju została skierowana na przyjmowanie jak największej liczby imigrantów. Szef MSZ w Madrycie Josep Borrell stwierdził, że fala imigrantów w wyniku której do Hiszpanii przybyło 20 tysięcy imigrantów to nie jest znacząca liczba. Co więcej, hiszpański minister dodał, że nie stanowi to problemu dla kraju.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

Starzejącej się Europie, w tym rzecz jasna i Hiszpanii, potrzebna jest nowa imigrancka krew– powiedział minister spraw zagranicznych Hiszpanii. Borrell podaje za przykład Jordanię, która przyjęła 3,5 miliona imigrantów podczas kiedy jej liczba ludności wynosi 6,5 miliona mieszkańców. Hiszpański minister bagatelizuje również liczbę imigrantów, która przybyła do Włoch.

Dla mnie 180 tysięcy uchodźców, którzy w roku 2016 przybyli do Włoch to jeszcze daleko do kryzysu migracyjnego. Tym bardziej, że liczba mieszkańców Włoch przekracza 60 mln – powiedział beztrosko Josep Borrell. Szef hiszpańskiego MSZ zachwycał się Jordanią i asymilacją migrantów w tym kraju:

REKLAMA / Advertisement

Tak naprawdę to jedynie 10 proc. Syryjczyków wciąż przebywa w obozach dla uchodźców na terenie Jordanii. Pozostali doskonale zasymilowali się i nie stwarzają władzom w Ammanie najmniejszych kłopotów – powiedział szef hiszpańskiej dyplomacji.

Wypowiedzi hiszpańskiego ministra spraw zagranicznych nie ma sensu komentować. Widać, że człowiek ten i cały nowy rząd w Madrycie jest kompletnie zaślepiony proimigrancką polityką i za wszelką cenę chce ściągnąć do swojego kraju jak najwięcej imigrantów. Taka postawa jest niezwykle niebezpieczna dla całej Europy.

REKLAMA / Advertisement

za: pch24.pl

REKLAMA / Advertisement