Sumliński: Dystansuję się od takich polityków jak prezydent Duda i nie chcę mieć z nimi nic wspólnego [WIDEO]

286

Mocne słowa padły z ust Wojciecha Sumlińskiego podczas rozmowy z Marcinem Rolą w telewizji wRealu24.pl. Sumliński nie krył swojego rozczarowania tym co się obecnie dzieje w szeregach „dobrej zmiany”.

Wojciech Sumliński podał przykład ze swojego podwórka, jako przykład tego w jaki sposób zaczyna wyglądać polityka uprawiana przez PiS.

– W Białej Podlaskiej mamy prawicowego prezydenta, którego onegdaj popierałem. Młody chłopak, Darek Stefaniuk z PiS-u. Kierowałem Tygodnikiem Podlaskim przez kilka lat. Na łamach tego tygodnika co tydzień pisał felietony, że Platforma to jest zło, które trzeba wypalić gorącym żelazem, żeby nie pozostał po tym żaden ślad. Gdy tylko wygrał wybory, przy poparciu takich jak ja, wziął sobie zastępcę z Platformy Obywatelskiej, a drugiego zastępcę byłego członka Platformy Obywatelskiej. Kiedy zapytałem dlaczego tak robi, bo przecież ludzie czują się oszukani, odpowiedział „Kto chce iść szybko idzie sam, kto chce iść daleko idzie ze wszystkimi”. To znaczy, nie ma takiej mendy z którą nie pójdę, bo chcę iść daleko? To jest naigrywanie się z ludzi. To jest robienie z ludzi idiotów.

Sumliński nie kryje swojego rozczarowania PiS-em

– Ja się na taką politykę nie zgadzam, ja takich polityków popierać nie będę. Ja nie patrzę na znaczki – czy ktoś ma napisane PiS, czy ma napisane coś innego – tylko patrzę  na ideały. Patrzę na wartości. Patrzę na to czy jak wcześniej coś obiecałeś to czy tego dotrzymasz, jak coś mówiłeś to teraz to realizujesz. Czy też innym człowiekiem byłeś przed wyborami, kiedy chciałeś władzy, a innym człowiekiem jesteś po wyborach, jak już tą władzę masz.  Jeżeli tak postępują politycy którym sekundowałem, czy też wspierałem, np. prezydent Andrzej Duda tak postępuje, no to ja się od takich polityków dystansuję. Nie chcę mieć z nimi nic wspólnego i będę przeciw nim. (…)

Sumliński podsumował ten wątek rozmowy:

– Niech politycy sobie nie uważają, że zaufanie jest dane raz na zawsze. Myślę, że w podobnym duchu myśli wielu Polaków, którym zależy na przyszłości naszego kraju, którzy poparli „dobrą zmianę”. Ale którzy z narastającym zdziwieniem, a nawet niepokojem zastanawiają się dokąd to wszystko zmierza.

Moje zaufanie do Kaczyńskiego topnieje

Sumliński przyznał, że jest „jednym z apologetów Jarosława Kaczyńskiego”, ale i w wypadku prezesa PiS jego „kapitał zaufania topnieje niczym lodowiec, którego w promieniach słońca jest co raz mniej”. Dodał, że już do coraz mniejszej liczby ludzi trafiają prośby Jarosława Kaczyńskiego, żeby ufać PiS-owi. O to zaufanie poprosił m.in. podczas miesięcznicy już po zmianach w rządzie.

Książki W. Sumlińskiego zakupić można na stronie sumlinski.com.pl KLIK!!!!