REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Stonoga oszukał ludzi na 20 mln zł! Mi jest winien ponad 2 mln – mówi w rozmowie z DN poszkodowany biznesmen [WIDEO]

487
Rozmawiamy z Wacławem Podolskim, biznesmenem, któremu Zbigniew Stonoga jest winny ponad 2 miliony złotych i który postanowił nie odpuścić Stonodze. Do Podolskiego zgłaszają się inne osoby poszkodowane finansowo przez Stonogę, a łączna kwota roszczeń wysuwanych wobec Stonogi wynosi blisko 20 mln zł!

– Ile jest Panu i Pańskiej rodzinie dłużny Zbigniew Stonoga?
– Łącznie winien jest 2 mln 190 tys. zł plus odsetki, z czego na 911 tys. zł mamy tytuły egzekucyjne, a o pozostałe 1 mln 279 tys. zł trzeba by dopiero pozwać go do sądu, co zamierzamy zrobić, ale dopiero jak odzyskamy tą pierwszą część zapłaty za akcje. Nadto nie wywiązał się ze zobowiązania spłaty kredytu zaciągniętego przez spółkę, ale poręczonego przez nas, my teraz ten kredyt spłacamy, to jest około 2 mln zł.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

– Jak wygląda sprawa odzyskiwania tego długu? Udało się Panu odzyskać chociaż część pieniędzy?
– Nic nie odzyskaliśmy, komornik się poddał wobec braku majątku do windykacji, wynajęci detektywi do poszukiwania majątku albo nie podjęli współpracy albo (jak ostatnio Krzysztof R.) podjęli współpracę ale bez efektu

– Z czego wynika pokrótce ten dług Zbigniewa Stonogi?
– Sprzedaliśmy mu 4.124.935 sztuk akcji spółki Viamot po 68 groszy co daje w zaokrągleniu 2,8 mln zł, z tego on zapłacił dobrowolnie około 600 tys. zł, resztę czyli 2 mln 190 tys zł jest nadal winny.

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

– Wystawił Pan na Allegro ofertę sprzedaży tego długu. Znalazł się ktoś chętny?
– Oferta była tylko paręnaście godzin, nikt się nie zgłosił. Wzięło ode mnie dokumenty na Stonogę parę firm skupujące długi ale też bez odzewu.

– Wie Pan dlaczego Allegro usunęła Pańską licytację?
– Za niezgodność z regulaminem, tam można ogłaszać ale np. weksle, czeki ale nie tytuły egzekucyjne które same w sobie nie maja wartości

REKLAMA / Advertisement

– 30 grudnia ubiegłego roku napisał Pan na Facebooku, że zgłosiło się do Pana 15 osób pokrzywdzonych przez Stonogę na łączną kwotę 18 mln 389 tys. zł. To wypada średnio ponad 1 milion złotych na osobę. Czy to oznaczą, że takich biznesmenów jak Pan, którzy stracili setki tysięcy złotych na umowie ze Stonogą jest więcej?
– W tej chwili mam zarejestrowanych 130 spraw wartości ponad 19,6 mln zł.

– W jaki sposób Zbigniew Stonoga miał oszukać te osoby?
– Biznesmenów jest w sumie 6 osób i oszukiwał ich tak jak nas tzn zawierał umowy cywilnoprawne i nie realizował swego zobowiązania czy to w pieniądzach czy w towarze. Reszta to nieszczęśliwi udziałowcy pomysłów Stonogi, pokupowali udziały w spółkach które nie miały prawa bytu (gazeta, alkohole, telewizja), niektórzy pobrali kredyty po 100 i więcej tysięcy na te udziały i teraz spłacają. Są i tacy co utopili po 300 złotych. Dość dokładny opis oszustw Stonogi jest na stronie facebookowej „Stonoga cała prawda 2”. Toczy się kilkadziesiąt śledztw w tej sprawie, głównie w Prokuraturze Okręgowej Warszawa Praga. Poza tym wiem, że kantuje gdzie się da. A to sprzedaje karty do telefonów, a to organizuje zbiórki dla nieszczęśników i tak skubie po trochu wielu.

– Co w takim razie dalej, skoro nic nie można zrobić Stonodze? Nie można odzyskać pieniędzy, które jest winien Panu i innym? Chce Pan go za te długi wsadzić do więzienia?
– On kasę ma, ale może coś zapłacić jeśli będzie grozić mu więzienie. Żeby mu groziło to musi być wola polityczna, by go udupić a póki co takiej nie ma. Pracujemy, by się to zmieniło. Niestety naszych spraw nie kupują media i to jest porażka, bo pod ich naciskiem rząd by się ugiął. Dzisiaj wysłałem odezwę do Pani Premier, upublicznię ją gdy minie parę dni, by miała czas się zapoznać. Piszemy w internecie gdzie się da i wspieramy fora mu nieprzyjazne. Nagrywam filmy na YT itd.

– Dziękujemy za rozmowę.

Apel Wacława Podolskiego zamieszczony na Facebooku 16 grudnia 2016 r. wraz z poniższym nagraniem
Jeszcze raz apeluję do wszystkich pokrzywdzonych przez Robala o zgłaszanie się do mnie a utworzymy rejestr może nie tak długi jak w Amber Gold ale taki, że sprawą zainteresują się wreszcie media i prokuratura. On musi wreszcie przestać oszukiwać, dalej wyrównać poczynione szkody a wreszcie odsiedzieć wyroki. Jeżeli państwo nie da sobie rady z małym złodziejaszkiem to nie jestem pewny czy powinno istnieć. Ale my też nie możemy być bezczynni. Uzyskanym od Państwa danym gwarantuję dyskrecję, użyję je wyłącznie zbiorczo bez ujawniania personaliów. Pozdrawiam

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement