REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Stanisław Cat – Mackiewicz: Wybuch wojny

260

Swoim zachowaniem się w czasie kryzysu czeskiego kłóci nas Beck jednocześnie i z opinią Zachodu, i z Hitlerem. Ten ostatni nie wie, co o nas myśleć, i oto w styczniu 1939 roku żąda od Becka w Berchtesgaden wyraźnej odpowiedzi na pytanie: „Czy idziecie z Niemcami, czy z Rosją?” Hitler twierdzi, że woli współpracę z Polską, ale jeśli Polska mu odmówi, to pójdzie z Rosją. Przecież już na Nowy Rok Hitler podszedł do ambasadora sowieckiego i rozmawiał z nim, wbrew dotychczasowym swoim zwyczajom. Po odpowiedź ostateczną przyjeżdża do Warszawy Ribbentrop 26 stycznia 1939 roku. Chce on wyciągnąć od Polaków obietnicę, że pozostaną neutralni w razie ataku Niemiec na Zachód.

Polska tej obietnicy nie daje. I oto po wyjeździe Ribbentropa z Warszawy spada nam na głowę propozycja gwarancji niepodległości Polski przez Anglię. W pierwszej swej formie gwarancja ta wygląda nader pociągająco, bynajmniej nie zawiera zastrzeżeń, że od Rosji Anglia nas bronić nie będzie. Zresztą, czy w ogóle może być mowa o gwarancji niepodległości wyłącznie od strony niemieckiej?! To tak jakby ktoś obiecywał, że wyratuje kogoś z ognia, lecz nie całego, a tylko lewą połowę jego ciała.

Beck zresztą nie żąda wyjaśnień, co będzie w razie ewentualnej agresji na Polskę ze strony Rosji sprzymierzonej z Niemcami, którą groził mu przecież Hitler, co do której przestrzegają go Włosi, lecz z radością chwyta się obietnicy gwarancji angielskiej. Odpowiadała ona całkowicie gustom naszej publiczności. Zawieramy sojusz nie z przebrzydłymi hitlerowcami czy wstrętnymi bolszewikami, a z odległą, demokratyczną Anglią. Podzielam zresztą całkowicie sympatie mego narodu do narodu i ustroju angielskiego, z tym zastrzeżeniem, że rządzenie się sympatiami w grze międzynarodowej jest zazwyczaj zgubne. Gwarancje niepodległości zostały nam udzielone w formie przemówienia premiera Chamberlaina w Izbie Gmin 31 marca 1939 roku. Premier Chamberlain oświadcza wtedy, że „w razie działań jakichkolwiek, które by zagrażały niepodległości polskiej… rząd Jego Królewskiej Mości będzie się czuł zobowiązany do dania pomocy Polsce wszystkimi środkami, jakimi będzie rozporządzał”.

REKLAMA

Reklama / Advertisement

Jakże inaczej brzmią te słowa od ostrożnych wyrażeń paktu z 25 sierpnia 1939 roku, podpisanego kilka miesięcy później, gdy już konflikt niemiecko-polski stał się nieodwracalny. Gwarancja angielska miała jako skutek natychmiastowy zwrócenie całej złości Hitlera na nas. Jeśli Beck myślał, że przyjęciem gwarancji angielskich odstraszy Hitlera od napaści na nas, to się zupełnie pomylił. Beck nie rozumiał, że wojna jest postanowiona, że polityczne i gospodarcze konsekwencje hitleryzmu muszą wywołać starcie z Anglią i że chodzi teraz tylko o to, od kogo Hitler zacznie. Gdyby nie owe tragiczne gwarancje angielskie, wojna z wszelką pewnością zaczęłaby się nie od nas; z chwilą ich wygłoszenia napaść w pierwszej linii na Polskę jest przesądzona. Posunięcie angielskie w sprawie gwarancji (później niedotrzymanych) było dyplomatycznie znakomite, nadawało ono agresji Hitlera ten kierunek, którego Anglia sobie życzyła. Pomimo furii Hitlera ujawnionej w jego mowie z 28 kwietnia, w której po raz pierwszy ów światowy wódz antybolszewizmu zajął filobolszewickie stanowisko, Mussolini chce wciąż nie dopuścić do wojny polsko-niemieckiej i ciągle nas przestrzega, że toczą się rokowania niemiecko-sowieckie i że Polskę czeka napaść nie z jednej, lecz z dwóch stron.

My jednak, „silni, zwarci, gotowi”, brniemy na oślep ku katastrofie, podczas gdy gwarancje angielskie… topnieją z miesiąca na miesiąc i wyrażają się wreszcie w przeddzień katastrofy w formie układu z 25 sierpnia 1939 roku, w którym nie ma już mowy o gwarancji niepodległości, a tylko… skromne zobowiązanie o niezawieraniu z państwem „trzecim” układu, którego wykonanie naruszałoby polską integralność terytorialną i suwerenność państwową… zobowiązanie… z trzaskiem złamane przez Anglię w Jałcie 12 lutego 1945 roku.
Na podstawie więc powyższego schematu wypadków (których rozwinięcie, jak już wspomniałem, znajdzie czytelnik w mej książce o Becku) można skonstatować: nie my Anglię, lecz Anglia nas wprowadziła do wojny z Niemcami.

Stanisław Cat-Mackiewicz

Reklama / Advertisement

tytuł od redakcji, fragm. książki „Lata nadziei”

———————
Stanisław Mackiewicz, ps. „Cat” (1896 – 1966) był publicystą politycznym, konserwatystą związanym z nieformalnym ugrupowaniem ziemiańskim tzw. „żubrów kresowych”, monarchistą. Był premierem rządu na uchodźstwie od 7 czerwca 1954 do 21 czerwca 1955 r.

Reklama / Advertisement

Dziennik Narodowy poleca