REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Senegalski imigrant deklaruje „totalną wojnę” na włoskich ulicach: Tym razem będzie burdel, zobaczycie! [WIDEO]

1361

Pape Diaw, samozwańczy lider Senegalczyków we Florencji grozi Włochom:

– Tym razem będzie burdel, zobaczycie! Nie będzie już więcej pokojowych działań. Będzie totalna wojna w tym kraju. Co zrobimy? Nie muszę tego mówić, ale szykujcie się – zapowiada w poniższym nagraniu.

Sprawa ma związek z zastrzeleniem senegalskiego sprzedawcy ulicznego we Florencji, do którego doszło w poprzednią niedzielę. Morderstwo miało miejsce na moście Vespucci nad Arno, niedaleko konsulatu Stanów Zjednoczonych a dokonał go 65-letni Włoch. Według lokalnej prasy doszło do tego po niesprowokowanym przez starszego Włocha opluciu go przez Senegalczyka. Włoch zabił imigranta na miejscu sześcioma strzałami z pistoletu.

W odpowiedzi na to grupa co najmniej 100 Afrykanów wyszła wieczorem na ulice historycznego centrum miasta i krzycząc hasła antyrasistowskie dopuściła się demolowania trasy przemarszu. Napięcia we Florencji trwały przez kolejnych kilka dni. Burmistrz miasta, Dario Nardella (reprezentuje Partię Demokratyczną, która właśnie oddaje władzę na szczeblu krajowym po przegranych wyborach), był obecny na proteście, w którym wzięło udział około 300 osób, głównie afrykańskich migrantów. Jak pisze włoska agencja informacyjna Ansa, liberalny burmistrz swoją obecność przypłacił jednak obelgami i opluwaniem przez „niektórych senegalskich i młodych, skrajnie lewicowych aktywistów”.

REKLAMA

Reklama / Advertisement

Lokalne media lansują tezę o niesprowokowanym przez starszego Włocha opluciu go przez Senegalczyka. Włoch zabił go na pewno sześcioma strzałami z pistoletu. Jednak według wstępnych raportów policyjnych, podejrzany opuścił mieszkanie, zostawiając w nim list pożegnalny. W nim wyraził myśli samobójcze z powodu trudności finansowych. Po aresztowaniu miał rzekomo wyjaśnić, że zamiast się zabić, postanowił trafić do więzienia. Wyszedł, by zabić pierwszą osobę, którą spotka na ulicy a sprzedawca senegalski stał się ofiarą przez przypadek. Demonstranci imigranccy i lewicowi uważają jednak, że jest to morderstwo o motywach rasistowskich. Wielu z nich skandowało „Precz z rasizmem” i trzymało transparenty o zbliżonej treści.

– Zdarzenia do jakich doszło we Florencji wykazują całkowite fiasko ideologii sprzyjających masowej imigracji – mówi Roberto Fiore, szef narodowców z Nowej Siły (Forza Nuova). – Pokazują wręcz, że globalny plan inwazji, chaosu i etnicznej substytucji jest prawdziwym celem polityki migracyjnej. Radykalna i patriotyczna reakcja jest teraz jedynym rozwiązaniem dla zachowania społecznego spokoju i porządku publicznego. Poprawne politycznie odpowiedzi są tylko dalszym chowaniem głowy w piasek i pozwalaniem na całkowity chaos: nasza odwaga na to nie pozwoli.

Reklama / Advertisement

Reklama / Advertisement

Dziennik Narodowy poleca