REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Sędziowie Sądu Apelacyjnego oddalili odwołanie ojca Alfie’go Evansa. Dziecko skazane na śmierć

1956

Chory maluch Alfie Evans nie będzie mógł wyjechać do Włoch w celu leczenia – orzekło krótko przed godz. 20.00 czasu polskiego trzech sędziów Sądu Apelacyjnego. Ostatnia próba zabrania Alfie’go do dziecięcego szpitala Bambino Gesù w Rzymie została odrzucona przez trzech sędziów, którzy zadali miażdżący cios próbie rodziców przedłużenia mu życia.

Sędzia McFarlane powiedział ogłaszając wyrok, że nie ma powodu, aby sądzić że poprzedni wyrok w sprawie Alfie’go był błędny.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

Sędzia Hayden wycofał w poniedziałek pomoc dla Alfiego, dając lekarzom w Alder Hey Hospital w Liverpoolu pozwolenie na zakończenie jego życia. W ciągu ostatnich 48 godzin ojciec dziecka Tom zapewniał, że Alfie oddychał samodzielnie i stan zdrowia poprawił się „znacząco”, co zwiększyło prawdopodobieństwo przeniesienia go do Włoch. Matka – Kate powiedziała swojemu prawnikowi Jasonowi Coppelowi, że Alfie potrzebuje „natychmiastowej interwencji”, aby uratować mu życie.

– Rozmawiałem z nią bezpośrednio. Celem rozmowy telefonicznej było stwierdzenie, że Alfie boryka się z problemami i potrzebuje natychmiastowej interwencji, aby zapewnić, że przeżyje przynajmniej do dzisiaj i zapytała mnie, czy mógłbym to przekazać dale tj. do sądu i poprosić sąd o wezwanie szpitala do podjęcia odpowiednich kroków – stwierdził na sali sądowej Coppel.

REKLAMA / Advertisement

Tymczasem karetka powietrzna gotowa przewieźć Alfie do Włoch czekała w trybie „gotowości” na „prośbę papieża”, według adwokata Toma, Paula Diamenta.

Dwaj sanitariusze – uważani za członków prywatnej ekipy pogotowia – zostali poproszeni o opuszczenie szpitala dziś po południu.

materiały wyborcze

materiały wyborcze

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement