REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Samorządowa koalicja Wolności, Platformy Obywatelskiej i SLD

553

– Udało się! Wszystkim wydawało się, że to niemożliwe. A jednak. Ten piątek 13. zostanie zapamiętany jako dobry dzień dla naszego miasta. Dziś po południu trzy ugrupowania, które na co dzień nie pałają do siebie miłością wzniosły się ponad podziały i zadeklarowały utworzenie wspólnego komitetu wyborczego #LepszeSiedlce – czytamy na profilu facebookowym projektu Lepsze Siedlce.

– Siedleccy liderzy PO, SLD i partii Wolność zgodnie stwierdzili, że różnice trzeba odłożyć na bok, bo sytuacja miasta jest fatalna. Wkrótce do porozumienia mają przystąpić inne ugrupowania i organizacje pozarządowe i wielu mieszkańców, którzy chcą razem z innymi tworzyć Lepsze Siedlce. Bądźcie z nami. Działamy razem dla Lepszych Siedlec! – głosi oświadczenie.

REKLAMA / Advertisement

– Na pewno się nie pokłócimy, bo jesteśmy zdeterminowani, by doszło do zmiany władzy w Siedlcach – powiedział „Tygodnikowi Siedleckiemu” Paweł Wyrzykowski, Lider Wolności w okręgu siedlecko-ostrołęckim, członek zarządu krajowego partii.

– To nie jest koniec zjednoczonej opozycji, a dopiero początek – dodał przewodniczący siedleckiej PO, Krzysztof Chaberski.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

O ile koalicja SLD i Wolności może wydawać się egzotyczna, to współpraca środowiska „korwinowskiego” z PO nie dziwi aż tak bardzo. Podczas wyborów parlamentarnych w 2001 r. kandydaci UPR startowali z list Platformy Obywatelskiej. Wedle umowy kandydaci na posłów z rekomendacji Unii Polityki Realnej znaleźli się na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej w każdym okręgu wyborczym (w trzech okręgach wystartowało jednak po dwóch kandydatów UPR). Do Senatu UPR wystartowała samodzielnie z wyjątkiem Wrocławia, gdzie lider partii Janusz Korwin-Mikke startował z ramienia komitetu Blok Senat 2001. W wyniku wyborów nikt z UPR nie dostał się do parlamentu RP.

Foto: Facebook/Lepsze Siedlce

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement