REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Rząd PiS łaskawy dla pracowników gabinetów politycznych. Sowite nagrody, najwięcej wydał minister Gliński …

384

Politycy Prawa i Sprawiedliwości będąc przed laty w opozycji zapowiadali likwidację stanowisk w gabinetach politycznych. W 2013 roku obecny szef MON Mariusz Błaszczak mówił wprost o „skasowaniu wszystkich stanowisk”, ale zapowiedzi te okazały się pustymi obietnicami. Jak pisze „Super Express”, gabinety polityczne dalej funkcjonują, a ich pracownicy mogą liczyć na całkiem spore nagrody.

Dodatkowe pieniądze, które były przyczyną wiosennej awantury i słusznego zarzucania chciwości członkom rządu przez opozycję nie należą się już ministrom, ale za to pracownikom ich gabinetów politycznych jak najbardziej. SE sprawdził ile pieniędzy zostało wydanych na te cele w bieżącym roku.

REKLAMA / Advertisement

Najbardziej hojnym ministrem jest wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, który członkom swojego gabinetu politycznego wypłacił już 15 tysięcy złotych bonusów. Dla jednego z doradców ministra,  trafiło aż 7,5 tys. złotych dodatku. Natomiast w ministerstwie inwestycji i rozwoju na nagrody przeznaczono 8,4 tys. zł, a pieniądze trafiły do dwóch osób.

– Zostały one przyznane za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej oraz zaangażowanie w realizację powierzonych zadań – mówi „Super Expressowi” ten resort.

Nagrody w niższych kwotach wypłacano również w ministerstwie zdrowia (4720zł), sportu (3874 zł), rodziny pracy i polityki społecznej (2786 zł) oraz cyfryzacji – 800 zł. Nie wszystkie resorty ujawniły kwoty przeznaczone na nagrody powołując się na ochronę danych osobowych. Kolejne ministerstwa, w tym resorty siłowe MON i MSWiA odpowiedziały posługując się suchym komunikatem:

REKLAMA / Advertisement

Kwestię regulują przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 28 marca 2000 r. w sprawie zasad wynagradzania i innych świadczeń przysługujących pracownikom urzędów państwowych zatrudnionym w gabinetach politycznych oraz doradcom lub pełniącym funkcje doradców osób zajmujących kierownicze stanowiska państwoweczytamy.

Nie podano tutaj żadnych szczegółów, ale jak pisze „Super Express” z udostępnionych dziennikowi danych wynika, że na nagrody wydano w tym roku już 35 tys. złotych. Jest to jednak mała kwota w porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy ministrowie przyznali sobie 1,3 miliona złotych.

za: se.pl

REKLAMA / Advertisement