Reklama

Rusza Instytut Nauk Społecznych, Ekonomii i Polityki zarządzany przez Marion Marechal [WIDEO]

1087

Reklama

Marion Marechal, siostrzenica Marine Le Pen i była posłanka Frontu Narodowego z okręgu Vaucluse, w tym tygodniu oficjalnie ogłosiła otwarcie zapowiadanej wcześniej szkoły zarządzania i nauk politycznych, która jak twierdzi, „będzie szkolić przyszłych prawicowych liderów”.

Marechal wspomniała o swoich planach utworzenia „wolnej i niezależnej” szkoły (nazwanej wtedy wstępnie Instytutem) dla początkujących liderów na początku tego roku w artykule dla „Valeurs Actuelles”. Instytut „wyszuka i wyszkoli przywódców jutra, którzy będą mieli odwagę, inteligencję, rozeznanie i kompetencje, aby działać skutecznie … w służbie społeczeństwu” – napisała.

Reklama

Szkoła, której siedziba to Lyon, nosi nazwę Instytutu Nauk Społecznych, Ekonomii i Polityki (Institut des Sciences Sociales Economiques et Politiques). Akademia będzie otwarta na „wszystkie polityczne prądy prawicy” i zapewni „młodym ludziom umiejętności intelektualne, kulturowe, prawne, techniczne i medialne, które pozwolą im na jak najlepsze spełnianie się zarówno w biznesie, jak i polityce”.

Marion Maréchal jest dyrektorem Instytutu. Rada naukowa będzie współprowadzona przez Patricka Louisa i Jacques’a de Guillebon. Pierwszy to profesor ekonomii i geopolityki w Wyższej Szkole Zarządzania Uniwersytetu Lyon 3, a także sekretarz generalny Ruchu dla Francji (Mouvement for France, MPF) Philippe’a de Villiers.

Warto przy okazji wspomnieć, że wnuczka założyciela Frontu Narodowego – Jean-Marie Le Pen’a zarzuciła używanie drugiego członu nazwiska.

– Marion może myśli, że to zbyt duże brzemię, aby je nieść – powiedział jej dziadek, komentując jej decyzję.

Reklama

Na swoich kontach w mediach społecznościowych, Marion zmieniła już nazwisko z „Marion Marechal-Le Pen” na Marion Marechal i ogłosiła w tym tygodniu, że chce tak być znana od tej chwili.

Marion orzekła, że ​​zmiana nazwiska była „sposobem na pokazanie, już przeszłam do cywila, ale nigdy nie wstydziłam się go”.

Reklama

– Le Pen to marka, która przemawia do ludzi – powiedział w wywiadzie dla „Le Boulevard Voltaire. – To nie jest tylko toksyczne nazwisko, ponieważ dzięki temu niemu przeszłam od bycia nieznanym do kogoś o pewnej wiarygodności.

Teraz, gdy nazwisko „Le Pen” spełniło swój cel, Marechal „chce iść naprzód, zmieniając się w bizneswoman, a z czasem kandydatkę do wyborów w 2022 roku”, mówi Gavin Mortimer z „Spectator”. Będzie to prawdopodobnie „głowa nowej partii, która łączy ludzi różnych klas i wieku, by zgromadzić konserwatystów, katolików i nacjonalistów, zjednoczonych przez lęk przed islamem, imigracją i wielkomiejską przemocą.