REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Rumuńska rewolucja postępuje. 100 tys. w stolicy w drugim dniu protestów. Przyłączają się kolejne miasta [WIDEO]

368

Brutalnie stłumiony wiec, na którym w piatek na Placu Victoriei w Bukareszcie, zgromadziło się co najmniej 50 tys. ludzi, domagających się ustąpienia socjalistycznego rządu oskarżanego o korupcję, bynjamniej nie wygasł. Nawet ok. 450 rannych w starciach z policją nie przestraszyło Rumunów.

Wczoraj, w drugim dniu protestów, na placu stawiło się już 100 tys. osób. Było jednak już dużo spokojniej.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

– Potrzebujemy zmiany, musimy zmienić polityków – powiedziała portalowi Euronews jedna z protestujących. – Musimy zmienić rząd, ponieważ wszyscy oni nie są w stanie zrobić niczego dla nas. Myślą tylko o sobie, nie poddamy się, nie poddamy się, dopóki coś się nie zmieni, dopóki nie dadzą nam szansy na lepsze życie.

Demonstracje zorganizowano tego dnia również w innych miastach. Ponad tys ludzi było na ulicach w Jassach (Iasi), kolejne 8 tys. w Timisoarze, ponad 5 tys. w Sibiu i około 3 tys. w Klużu-Napoce. Mniejsze protesty miały również miejsce w innych miastach, takich jak Bistrita, Piatra Neamt, Konstanca, Oradea, Targu Mures, Craiova, Galati i Resita.

REKLAMA / Advertisement

Socjaldemokraci odrzucili wezwania do przedterminowych wyborów, mówiąc, że uliczne demonstracje nie powinny być środkiem do obalenia demokratycznie wybranego rządu.

REKLAMA / Advertisement

za: business-review.eu
euronews.com

materiały wyborcze

materiały wyborcze

REKLAMA / Advertisement