REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Rośnie znaczenie Węgier dla Nowego Jedwabnego Szlaku

532

W ostatnich dniach Ośrodek Studiów Wschodnich (podległy polskiemu rządowi) publikowało opracowanie poświęcone Nowemu Jedwabnemu Szlakowi oraz pozycji Polski w tym przedsięwzięciu. Dość pozytywnie ta analiza pokazuje również perspektywy stojące przez Węgrami, przez które przebiegają dwie potencjalne nitki – morsko-kolejowa i irańsko-turecka.

„Kolejowy Jedwabny Szlak. Połączenia Kolejowe UE-Chiny, uwarunkowania, aktorzy, interesy” – to tytuł opracowania autorstwa Jakuba Jakóbowskiego, Konrada Popławskiego i Marcina Kaczmarskiego.

Atrakcyjność Węgier może również wzrastać wraz z rozwojem połączenia morsko-lądowego, którym towary z Chin docierają do Europy Środkowej przez kontrolowany przez chińskie COSCO grecki port w Pireusie – czytamy w analizie. Jej autorzy wskazują, iż Węgry z Czechami mogą wkrótce konkurować z Polską w zabieganiu o bycie „hubem” dla Europy Środkowej. Pozycję Polski mogą nieco osłabić przewidywane problemy z przepustowością terminalu w Małaszewicach przy granicy z Białorusią.

ParkerShop.pl: Zestawy Parker Urban już od 199 zł

Na temat wspomnianego połączenia morsko-lądowego przez Pireus pisałem już nie raz na łamach Magyar24.pl, jako tzw. koncepcji „ronda”. Z centrum kontynentu Pireus ma być połączony za pośrednictwem szybkiej kolei z Belgradu w Serbii do Budapesztu. Inwestycja mająca usprawnić komunikację pomiędzy Węgrami i Serbią będzie sfinansowana przy wsparciu rządu chińskiego. Analiza OSW wskazuje, iż do Pireusu kontenery płynęłyby natomiast z portu w Szanghaju, na wschodnim wybrzeżu Chin.

Analiza wskazuje, że Budapeszt pojawia się również w innym alternatywnym przebiegu szlaku przez Turcję. Kluczowym terminalem w Chinach dla tej koncepcji byłby Alashankou, z którego wychodziłyby dwa rozgałęzienia – północne przez Astanę w Kazachstanie i następnie drogą morską do portu Baku, przez Tbilisi do Ankary w Turcji oraz południowa przez Iran do Ankary. Stąd Jedwabny Szlak biegłby już przez Bułgarię do Budapesztu.

Łukasz Religa

Reklama / Advertisement

Fot: OSW.waw.pl

za: Magyar24.pl

Reklama / Advertisement

Dziennik Narodowy poleca