REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Religa: Prawo bezsilne wobec prowokatorów, czy źle stosowane?

409

Świadkiem niedzielnych incydentów w Katowicach nie byłem, sprawę znam z przekazów medialnych, ale zauważam kilka wspólnych faktów z innymi incydentami, do których doszło w ostatnich miesiącach w Polsce – chociażby w Częstochowie i w Bydgoszczy.

Po pierwsze mamy do czynienia z legalnie zarejestrowanymi zgromadzeniami o charakterze patriotycznym, w przypadku Częstochowy do zajść doszło na terenie klasztoru Jasnogórskiego, gdzie odbywała się pielgrzymka kibiców, która w tym charakterze nie musiała być zgłaszana jako zgromadzenie. Po drugie mamy działaczy Obywateli RP, którzy próbują blokować legalne przedsięwzięcie, przy tym w żaden sposób nie legalizując swojego zgromadzenia. No i w końcu po trzecie, Obywatele RP których pojawienie się prowadzi do zakłócenia porządku publicznego, próbują przedstawiać się jako osoby niebywale poszkodowane.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

Zaczęło się w styczniu w czasie X Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę. Grupa częstochowskich działaczy Obywateli RP weszła na teren klasztoru i zaczęła prezentować swoje transparenty, co doprowadziło do przepychanek. Po tym zdarzeniu śląska Policja wydała oświadczenie, z którego wynikało, że grupa ta celowo dążyła do konfrontacji.

Zupełnie inaczej zakończyły się już zdarzenia z 1 marca w Bydgoszczy, gdzie do incydentu doszło pod koniec wielogodzinnych uroczystości poświęconych Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, które zorganizowali kibice Zawiszy z Młodzieżą Wszechpolską i Obozem Narodowo Radykalnym. Na zgromadzeniu przy Skwerze Leszka Białego pojawiła się grupa Obywateli RP, w tym jedna osoba od samego przybycia prowadziła za pomocą telefonu komórkowego transmisję na żywo. Jako bezpośredni świadek tego zdarzenia przypuszczam, iż taka forma zabezpieczenia świadczyć może o tym, że te osoby przypuszczały duże prawdopodobieństwo dojścia do gorszących scen z powodu swojej obecności. Mówiąc prościej – liczyły po prostu na zadymę. Po jakimś czasie ta grupa zaczęła eksponować karteczki, które mogły sugerować, że część Żołnierzy Wyklętych to zbrodniarze.

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Do eskalacji doszło jednak zaraz po odśpiewaniu hymnu, gdy jednemu z Obywateli RP zwrócono uwagę, że nie zdjął czapki w tym uroczystym momencie. Przewodniczący zgromadzenia mając obawę, że obecność tych osób może uniemożliwić pokojowy przebieg zgromadzenia, wezwał tę grupę do opuszczenia jego terenu. Wezwania były kilkukrotne, ale zostały zignorowane. W tym momencie w mojej opinii mogło dojść do naruszenia art 52 § 1 i 3 kodeksu wykroczeń, czyli nie wykonania poleceń organizatora. Pojawiły się bluzgi i wyzwiska m.in. ,,od komunistów”. Dopiero wówczas interweniowali obecni wokoło zgromadzenia policjanci pomagając Obywatelom RP opuścić zgromadzenie, a następnie ich legitymując. Z urzędu nie wszczęto jednak postępowania pod zarzutem naruszenia art 52 kodeksu wykroczeń.

Dzień później Obywatele RP złożyli zawiadomienie o znieważanie oraz groźby karalne (okrzyk ,,na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”). Sprawa jest w toku, osoby widoczne na nagraniach są wzywane na policję na przesłuchania. Mam informację, iż jedna z osób została poinformowana o skierowaniu wniosku o ukaranie do Sądu Rejonowego.

REKLAMA / Advertisement

Odnoszę wrażenie, że w przypadku Bydgoszczy państwo póki co okazuje pewne poważanie dla zachowania Obywateli RP, którzy bez rejestrowania swojego zgromadzenia próbują zakłócać uroczystości o charakterze patriotycznym. Być może właśnie ta słabość państwa, a będąc precyzyjniejszym ustawy o zgromadzeniach publicznych, wobec tego typu prowokacji, jest wyjaśnieniem przyczyn incydentów do których doszło teraz w Katowicach. Bez zmiany nastawienia problem może nadal się nasilać i za tydzień, albo za dwa usłyszymy o podobnym incydencie w którymś z polskich miast, który będzie można opisać trzema faktami, które przedstawiłem na początku niniejszego wywodu.

Łukasz Religa

Łukasz Religa – redaktor naczelny Portalu Kujawskiego (www.portalkujawski.pl). Staram się zwiększać zainteresowanie społeczeństwa sprawami publicznymi. Próbuje wdrażać nowe rozwiązania medialne w Internecie.

REKLAMA / Advertisement