REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Rada Najwyższa Ukrainy: W razie ataku straż przybrzeżna dostała prawo strzelania bez ostrzeżenia

368

Jednostki pływające straży przybrzeżnej na Ukrainie od dzisiaj będą miały prawo otwierać ogień bez ostrzeżenia, jeżeli zostaną zaatakowane. Posłowie do Rady Najwyższej nieprzypadkowo uchwalili wczoraj takie prawo. To efekt incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej. Zarówno Rosja, jak i Ukraina nawzajem obwiniają się o jego spowodowanie.

Ustawa „O strefie przyległej Ukrainy” określa status wód sąsiadujących z wodami terytorialnymi Ukrainy. Przyległą strefą Ukrainy jest strefa otwartego morza przylegająca do wód terytorialnych, której granica zewnętrzna znajduje się w odległości nie większej niż 24 mil morskich.

REKLAMA

Reklama / Advertisement

Uzbrojenie jednostek straży przybrzeżnej może być używana bez ostrzeżenia w celu odparcia ataków zbrojnych i inwazji na terytorium Ukrainy przez „uzbrojone grupy wojskowe i grupy przestępcze. Broń może być również użyta po strzale ostrzegawczym do zatrzymania statków, które naruszyły ustawodawstwo Ukrainy na granicy państwowej lub przepisy celne, podatkowe, imigracyjne lub ustawodawstwo sanitarne. Ostrzelać można również podczas prób zatrzymania podczas pościgu za statkami, które naruszyły ustawodawstwo Ukrainy w wyłącznej (morskiej) strefie ekonomicznej Ukrainy – jeżeli statek próbuje uciec a inne możliwości jego zatrzymania są wyczerpane. Broń ta może być również wykorzystana do powstrzymania wrogich działań statków u wybrzeży Ukrainy, obiektów podwodnych i powierzchniowych pod banderą Ukrainy.

Kolejnym nawiązaniem do wypadków w Cieśninie Kerczeńskiej jest zapis mówiący o prawie do ścigania statku, który pochwycił ukraińską załogę. Prawo do pogoni za obcą jednostką nie jest ważne, od momentu gdy ścigany statek wpłynie na morze terytorialne państwa, pod którego banderą pływa lub państwa trzeciego.

za: unian.info

ParkerShop.pl: Zestawy Parker Urban już od 199 zł

 

Tereny przygraniczne bez polskiego prawa?! To najnowszy, wyjątkowo groźny pomysł Brukseli …

Reklama / Advertisement

Dziennik Narodowy poleca