REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Proimigrancka organizacja zaprzestaje pracy w obozach nielegalnych migrantów, bo to… zbyt niebezpieczne

445

Proimigrancka organizacja Solidarité Migrants Wilson wstrzymuje od sierpnia wszystkie swoje operacje w dzielnicy La Chapelle w Paryżu ze względu na to, że jej personel jest narażony na rosnący poziom przemocy ze strony nielegalnych imigrantów.

Przez ostatnie 20 miesięcy aktywiści SMW pracowali z migrantami mieszkającymi w prowizorycznych obozach na ulicach La Chapelle, przekazując ponad 250 tys. posiłków i innych darów.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

Obecnie obszar ten, według grupy „stał się niezwykle niebezpiecznym miejscem, gdzie uchodźcy: mężczyźni, kobiety, dzieci, żyją w przerażających warunkach sanitarnych (…) Warunki higieniczne są bardzo niepokojące. Chcemy ostrzec władze publiczne przed totalną eksplozją sytuacji i zaapelować do nich jeszcze raz, by wzięły na siebie odpowiedzialność.

W czerwcu policja opróżniła prowizoryczne obozowisko w Porte de la Chapelle, ale wkrótce migranci (w tym co najmniej stu narkomanów) powrócili.

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

– Kohabitacja między różnymi populacjami układa się źle. Narkomani cierpią, ale są też agresywni, także wobec nas – pisała grupa na Facebooku. – Nie można zapewnić minimalnych, dopuszczalnych warunków bezpieczeństwa dla naszej codziennej dystrybucji.

Grupa odnotowała także ciągły napływ nowych migrantów do stolicy Francji, który – według niektórych – szacuje się na 500 osób tygodniowo, a według nowego raportu parlamentarnego … nawet 400 000 nielegalnych imigrantów może mieszkać na przedmieściach Saint-Denis.

REKLAMA / Advertisement

Foto: FB/Solidarité migrants Wilson

za: leparisien.fr

REKLAMA / Advertisement