Reklama

Por. Białecki: Byłem świadkiem tego, jak policja żydowska pomagała Niemcom [WIDEO]

795

Reklama

Por. Wincenty Białecki, żołnierz narodowej konspiracji (w tym Brygady Świętokrzyskiej NSZ) mówił w studiu Mediów Narodowych o kulisach życia i walki w czasie okupacji.

Z uwagi na młody wiek, Wincenty Białecki służył jako łącznik. Dokonywał też rozpoznania, sprawdzając czy w okolicy nie kręcą się Niemcy.

Reklama

Były partyzant pochodzi z wsi Żarnów, położonej w województwie łódzkim, w powiecie opoczyńskim. W czasie II wojny światowej osada była silnym ośrodkiem Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. W okolicy tej mieszkało też wielu Żydów, a w Opocznie getto Niemcy utworzyli już w listopadzie 1940 r. Na przełomie 1942 i 1943 roku getto w Opocznie zostało zlikwidowane. Wszystkich Żydów Niemcy wywozili do obozów zagłady, głównie do Treblinki.

– To Żydzi mieli listy, prowadzili innych Żydów – wspomina por. Białecki. – Były podstawione furmanki i pod nadzorem Niemca o nazwisku Moritz wywożono ich do pociągów.