REKLAMA / Advertisement

Reklama /Advertisement

Pomysł Rosjan na rozwój Arktyki? „Wybudują” kopalnie… Bitcoinów

408

Jak można ożywić gospodarkę na tak ciężkich do egzystencji dla człowieka ziemiach, jak np. Półwysep Kolski na rosyjskiej Dalekiej Północy? Podczas ostatniego Forum Inwestycyjnego w Soczi swoją propozycję w tym zakresie zaprezentował wiceminister energii Federacji Rosyjskiej  Wiaczesław Krawczenko.

Kremlowski prominent zaproponował inwestycje w „farmy kryptowalut”. Krawczenko zaznaczył, że na nieprzyjaznych do życia terenach Dalekiej Północy występuje nadwyżka energii elektrycznej, a cena prądu jest niższa niż gdzie indziej w Rosji (co ma zachęcać do osiedlania się na tych ziemiach). Warunki te można więc śmiało określić jako sprzyjające dla wszystkich tych, którzy planują zainwestować w sprzęt o dużej mocy obliczeniowej i zacząć kopać np. popularne Bitcoiny.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

O ile propozycja wiceministra energii wydaje się być rozsądna, o tyle potencjalnych inwestorów może odstraszyć brak spójności w kwestii podejścia do kyptowalut na łonie rosyjskiego rządu. Jeszcze niedawno premier Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew zapowiadał wprowadzenie restrykcji związanych z „kopaniem” wirtualnych walut. Także doradca Władimira Putina ds. rozwoju internetu ostatnimi czasy obwieścił mediom, że Rosja jest „technicznie gotowa” do odłączenia się od globalnej sieci.

za: energetyka24.com

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement