REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Polskie mleko „niszczy rosyjski rynek”. Minister Putina zapowiada walkę z nabiałem spoza Rosji

465

Czy polskie mleko „niszczy rosyjski rynek”? Tak twierdzi rosyjski minister rolnictwa Aleksandr Tkaczow. I zapowiada zaostrzenie walki o „czystość szeregów”, co oznaczać ma skrupulatniejsze kontrole szeroko rozumianych produktów nabiałowych z Białorusi.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

 – To niedopuszczalne, to niszczy nasz rynek. Czyni to niemożliwym uzyskanie produktów z mleka o wysokiej jakości – komentował „zalew” rosyjskiego rynku przez reeksportowane z Białorusi mleko, Aleksandr Tkaczow.
– Wszystkiemu winna jest nieuczciwa konkurencja! – grzmiał szef resortu rolnictwa podczas Wszechrosyjskiego Forum Producentów Rolnych w Krasnodarze.

Mleko, które trafia do Rosji z Białorusi, coraz częściej pochodzi z Polski i Ukrainy. Przypomnijmy – na oba państwa Federacja Rosyjska nałożyła embargo. Producenci z największego państwa na świecie od dłuższego czasu skarżą się Kremlowi, że nie są w stanie konkurować z przywożonym z Białorusi tańszym mlekiem w proszku. Te z kolei coraz chętniej skupywane jest przez producentów nabiału, a to głównie ze względu na cenę. Rosyjski minister rolnictwa uważa, że mleko spoza Rosji jest „gorszej jakości” i zapowiada wzmożone kontrole przetworów mlecznych z Białorusi.

za: Studio Wschód TVP

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement