REKLAMA

REKLAMA

Polska przyjmie imigrantów z Niemiec?! Rzecznik MSZ stanowczo zaprzecza …

335

Jak powiedział w sobotę wieczorem Artur Lompart rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Polska nie podpisała żadnych nowych porozumień w sprawie przyjmowania imigrantów ubiegających się o azyl z państw członkowskich Unii Europejskiej. Polski dyplomata dodał, że takie samo stanowisko prezentują rządy Węgier i Czech.

Dementi pojawiło się również ze strony  Pragi i Budapesztu. Stanowczo zaprzeczył temu premier Czech Andrej Babisz, który powiedział: „Nie było rozmów między Pragą a Berlinem o przyjmowaniu z Niemiec migrantów, a rząd (czeski) nie zaakceptowałby tego” – stwierdził. Również rzecznik rządu Viktora Orbana, Zoltan Kovacs stanowczo odrzucił te sugestie i dodał: „Nie jest możliwe, by imigrant wszedł na terytorium Węgier, nie wszedłszy wcześniej do innego państwa UE” – stwierdził.

Wczoraj agencje informowały o tym, jakoby kanclerz Niemiec Angela Merkel przesłała list do swoich partii koalicyjnych, w którym stwierdziła, że 14 państw członkowskich Unii Europejskiej oferowało przyjęcie imigrantów z Niemiec, którzy ubiegają się o azyl, a wniosek złożyli w innym państwie UE.

REKLAMA

REKLAMA

Reuters informował, że jego dziennikarze widzieli ów dokument. Z kolei agencja AFP donosiła ze źródeł w niemieckiej koalicji rządowej, że szefowa niemieckiego rządu dała zapewnienie, że 14 państw Unii wyraziło zgodę na przyjmowanie imigrantów, którzy wcześniej rejestrowani byli na ich terenie.

– Podpiszemy umowy administracyjne z wieloma państwami członkowskimi, (…) by przyspieszyć proces przesiedleń – tak miał brzmieć fragment listu Angeli Merkel. Reuters informował, że zgodę na przyjęcie przybyszów z Niemiec wyraziły m.in. Węgry, Polska i Czechy – kraje, które sprzeciwiały się obowiązkowej relokacji imigrantów w ramach tzw. systemu kwotowego. Oprócz tych krajów, dokument miało podpisać 11 innych państw: Belgia, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Litwa, Łotwa, Luksemburg, Holandia, Portugalia i Szwecja.

Bardzo niepokojący jest sam fakt, że tak duże agencje podnoszą takie rewelacje. Być może ów list jest jedynie „balonem próbnym” i próbą nacisku na rządy Grupy Wyszehradzkiej po odrzuceniu przez Unię Europejską obowiązkowej relokacji imigrantów. Należy uważnie patrzeć na ręce władzom w Warszawie, zwłaszcza, że wcześniej zarzekały się, że nie będą przyjmować islamskich imigrantów, a ci płyną tysiącami z krajów Środkowej Azji …

za: tvp.info

REKLAMA