REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Czy polityk ostrzegł publicznie podejrzanych o możliwości zaboru ich mienia?

152

W ubiegły piątek kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Inowrocławia Ireneusz Stachowiak poinformował na konferencji prasowej, że wystąpił do policji o zabór mienia osób zamieszanych w tzw. inowrocławską aferę fakturową. Jego postępowanie krytykuje Jacek Olech, który także chce być prezydentem Inowrocławia. W jego opinii Stachowiak publicznie ostrzegł osoby, którym groził zabór mienia.

Mówiąc krótko, Olech zarzuca że Stachowiak chcąc medialnie zyskać rozgłos a jednocześnie poinformował poprzez media osoby, którym zabór mienia grozi, przez co mogą podjąć one działania na rzecz ukrycia swojego mienia przed organami ścigania.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

– Pytanie: skoro uzyskał Pan wiedzę o wyzbywaniu się majątku przez podejrzanych to dlaczego składając wniosek o zabezpieczenie, poinformował Pan jednocześnie podejrzanych o tym fakcie za pośrednictwem mediów. Chciał być Pan dobry dla mieszkańców i dla podejrzanych (to przecież Pana koleżanki i koledzy)? – czytamy w oświadczeniu Jacka Olecha. – Przypomnę zatem jeszcze raz, że publiczne ujawnienie tych wiadomości jest jak to już zauważyłem bezprawne i karalne. Poza tym uważam, że gdyby zachowanie Pana Ireneusza Stachowiaka miało rzeczywiście na celu dobro publiczne, a nie było motywowane wyłącznie prowadzoną kampanią wyborczą, to złożony byłby wniosek o zabezpieczenie i to wszystko, bez rozgłaszania o Pańskiej dobroci nie wiadomo czy dla mieszkańców czy też dla podejrzanych.

Ireneusz Stachowiak jest działaczem Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro. Zjednoczona Prawica postanowiła udzielić mu nominacji w wyścigu o fotel prezydenta Inowrocławia. Przez wiele lat Stachowiak był zastępcą prezydenta Ryszarda Brejzy.

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

za: portalkujawski.pl

REKLAMA / Advertisement