REKLAMA

REKLAMA

Policja wkroczyła o świcie do domu Frasyniuka. Został wyprowadzony w kajdankach

110

Funkcjonariusze policji o godz. 06.05 wkroczyli do domu Władysława Frasyniuka i skutego w kajdanki wyprowadzili z domu. Jego żona twierdzi, że nie poinformowano jej gdzie zostanie przewieziony.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie od dłuższego czasu chciała przesłuchać Frasyniuka w związku z incydentem, do którego doszło podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej 10 czerwca 2017 r. Jest on podejrzany o naruszenie nietykalności policjanta podczas kontrmanifestacji w Warszawie.

Zignorował jednak wezwanie na prokuraturę i nie stawił się na przesłuchanie.

REKLAMA

REKLAMA

– Obecna sytuacja w Polsce, pamięć historyczna z czasów komunizmu oraz osobiste doświadczenia z czasów „Solidarności” i dramatycznego dla naszego państwa stanu wojennego są powodem, dla którego nie stawię się na wezwanie władzy stawiającej się ponad prawem – oświadczył Frasyniuk. – Sprawująca obecnie władzę w Polsce koalicja Prawa i Sprawiedliwości przeprowadziła w trybie niezgodnym z Konstytucją RP zmianę ustroju naszego państwa z demokratycznego na system autorytarny. Notariuszem tego haniebnego procesu stał się urzędujący Prezydent RP.