REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Paweł Szczepanik – „Słowiańskie zaświaty. Wierzenia, wizje i mity” – recenzja i ocena

217

Paweł Szczepanik zaproponował zupełnie nowe spojrzenie na część problematyki związanej z mitologią Słowian. Czy autorowi udało się przełamać impas w badaniach?

Jaka wizja świata i życia pozaziemskiego towarzyszyła Słowianom przed chrystianizacją? Tak postawione pytanie z pewnością frapowałoby niejednego historyka, archeologia czy religioznawcę. Niestety do tej pory oprócz dwóch, bardzo ważnych, monograficznych prac Aleksandra Brücknera (1918) i Aleksandra Gieysztora (1982, 2008) powyższa problematyka była podejmowana w bardzo wąskich ramach, dając jedynie szczątkowe informacje na temat kosmologii i eschatologii Słowian.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

Paweł Szczepanik to archeolog swobodnie poruszający się w problematyce teorii archeologii, zagadnieniach kosmologii, czy też szerzej religii Słowian. Naukowiec ten, mający już pewne doświadczenie akademickie, należy do młodego pokolenia badaczy, których studia osadzone są na dobrze ugruntowanej płaszczyźnie teoretycznej.

Syntetyczna praca Pawła Szczepanika to próba wniesienia świeżości w badania nad religijnością Słowian we wczesnym średniowieczu. Autor potraktował zagadnienie w sposób nieszablonowy, już na wstępie wdając się w polemikę z powszechnym poglądem, że wierzenia dawnych Słowian nie posiadają odpowiedniej ilości źródeł do badań. Swoją analizę oparł więc nie tylko na powszechnie znanych źródłach pisanych, ale też etnograficznych, językoznawczych i archeologicznych.

REKLAMA / Advertisement

Książka składa się z siedmiu rozdziałów, które najogólniej można podzielić na dwie części. Pierwsza dotyczy zagadnienia słowiańskiej kosmologii, druga odnosi się już bezpośrednio do tytułowych „zaświatów”. Publikacja zawiera wszystkie elementy, które powinny znaleźć się w opracowaniu naukowym, mimo to język pozostaje dość przystępny. Tekst uzupełnia 39 czarno-białych rycin i obszerna literatura.

W swojej książce Paweł Szczepanik podjął złożony i trudny pod względem badawczym temat, w którym jednak porusza się całkiem swobodnie. Na słowa uznania zasługuje nowatorskie podejście do badań, w szczególności obszerne włączenie do nich źródeł etnograficznych, które rzucają na analizowane zagadnienia całkiem nowe światło. Równie ciekawie prezentują się przekonujące związki świadectw archeologicznych z mitologią, co doskonale koresponduje z twierdzeniem Bjørnara Olsena o wartości przedmiotów w analizie archeologicznej.

REKLAMA / Advertisement

Zdecydowany atut książki stanowi stopniowe wprowadzanie czytelnika w świat przedchrześcijańskiej religii Słowian. Bez wątpienia wytłumaczenie problemu kosmologii nawet laikowi daje solidne podstawy do zrozumienia rozważań prowadzonych później nad eschatologią.

Na szczególną uwagę zasługuje rozdział trzeci, w którym Autor omawia Dumézilowski model trzech funkcji i jego możliwe implikacje. Jak słusznie zauważa Szczepanik, najważniejsze prace Dumézila wciąż nie doczekały się tłumaczeń na język polski, mimo iż jego koncepcja zyskała ogromne uznanie w środowisku akademickim. Wspomniany rozdział pozwala, więc na chwilę opuścić hermetyczny świat słowiańskiej religii i odbyć krótką podróż w kierunku najważniejszej teorii religii skonceptualizowanej w XX wieku.

materiały wyborcze

materiały wyborcze

Bardzo udane i przekonujące są rozważania na temat słowiańskiej wizji zaświatów. Autor porządkuje dostępne informacje, dodając do nich własne spostrzeżenia i koncepcje, co w efekcie tworzy spójny obraz życia po śmierci według Słowian.

Bezdyskusyjną wartość książki stanowi także piękna polszczyzna, którą posługuje się autor. Język jest bogaty w naukowe terminy, lecz nie przegadany i absolutnie nie pretensjonalny, zapewniając czytelnikowi komfortowy balans między naukową narracją, a lekkim odbiorem książki.

Książkę czyta się świetnie, chociaż wydaje się dziełem niedokończonym. Mimo, że pod względem spójności koncepcja pracy wypada doskonale, to wiele poruszonych zagadnień mogłoby zostać rozwiniętych. Należałoby się także zastanowić nad poruszeniem w tekście kilku innych problemów.

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Pod względem edytorskim książka wypada bardzo dobrze, choć nie udało się całkowicie ustrzec drobnych błędów np.: „(…) dotyczącego możliwość istnienia (…)” (s. 108); „przekonywujący” (s. 115); czy „( …) jedną z najważniejszą” (s. 152). Są to oczywiście drobne potknięcia, które w żaden sposób nie rzutują na bardzo dobry odbiór recenzowanej monografii.

Książka Pawła Szczepanika jest ważnym krokiem w badaniach nad religią Słowian. To z pewnością jedna z najlepszych i najważniejszych pozycji poruszających problematykę wierzeń Słowian przed chrystianizacją. Ze zniecierpliwieniem czekam na kolejne publikacje autora, a „Słowiańskie zaświaty” polecam wszystkim entuzjastom religioznawstwa, slawistyki, etnologii i archeologii.

Jakub Jagodziński

za: Portal historyczny Histmag

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska<