REKLAMA

REKLAMA

„Oswajanie” imigracji już trwa? Politolog UJ: „Odgradzanie się” jest nierealne …

283

W sytuacji, gdy zdecydowana większość Polaków sprzeciwia się przyjmowaniu islamskich imigrantów zwanych uchodźcami z Afryki i Bliskiego Wschodu, widząc jakie problemy i niebezpieczeństwo powodują w zachodnich społeczeństwach, raz po raz pojawiają się głosy, które starają się przedstawiać masową imigrację jako coś nieuniknionego. W tym tonie wypowiada się dr Łukasz Fyderek – politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

– Kwestia migracji, tego, kto ma, a kto nie ma dołączyć do naszej wspólnoty narodowej, jak podejmować decyzje na ten temat, będzie zajmowała nas w Europie czy na świecie w kolejnych latach – uważa politolog.

Co ciekawe, według naukowca z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu UJ, nie ma jednoznacznej odpowiedzi na prowadzenie polityki imigracyjnej. Uważa on na przykład, że Kanada, która przeniknięta jest polityczną poprawnością i coraz większymi wpływami islamu jest przykładem dobrej integracji:

REKLAMA

REKLAMA

– Mamy społeczeństwa, w szczególności australijskie, amerykańskie czy kanadyjskie, które są historycznie zbudowane przez emigrantów, które przyjęły ogromne fale zróżnicowanych kulturowo emigrantów, którzy się dobrze zintegrowali – stwierdza w rozmowie z PAP.

Dodaje on co prawda, że sytuacja Wielkiej Brytanii i Francji pokazuje, że „integracja przebiega w sposób kłopotliwy”, jednak uważa, że imigracja ekonomiczna jest nieunikniona:

– Konflikty generują fale uchodźcze, ale większość muzułmanów czy ludzi, którzy się urodzili na kontynencie afrykańskim, którzy trafili do Francji, Niemiec czy Włoch, to są emigranci ekonomiczni. (…) Globalny kapitalizm działa w ten sposób, że wypycha ludzi z krajów peryferii i przerzuca ich do centrum. Z drugiej strony – ludzie w krajach centrum zaczynają do pewnego stopnia akceptować tę migrację, także z przyczyn ekonomicznych – mówi.

Odnosząc się do sytuacji w Polsce, Fyderek uważa, że dyskusja w naszym kraju „rozwinęła się w szczególnym kontekście, kiedy migracja została połączona z uchodźstwem, a to jeszcze ze strachem i obawą przed atakami terrorystycznymi, przed ludnością muzułmańską”. Według niego, nie było takiej sytuacji „nie było, kiedy docierała do nas fala Czeczenów w latach 90., gdzie ponad 20 tys. Czeczenów zostało przyjętych”. Widać wyraźnie, że dr Fyderek kompletnie bagatelizuje postępującą islamizację i zagrożenie ze strony ludzi pochodzących z kompletnie innego kręgu kulturowego, któremu wroga jest cywilizacja łacińska, która ukształtowała Europę.

REKLAMA

Według, dra. Łukasza Fyderka kwestia imigracji będzie najważniejszym tematem politycznym najbliższych lat w całej Europie. Politolog UJ stwierdza, że nierealne jest zarówno „odgrodzenie się”, jak i „rezygnacja z granic”. Idąc tym tokiem rozumowania, polityka multikulti jest nieunikniona, a w związku z tym również zmiana struktury społeczeństwa naszego kraju. Wygląda to na powolne „oswajanie” Polaków z imigracją i niszczenie zdrowego odruchu ochrony obecnej sytuacji naszego kraju, która jeszcze jest wolna od islamskich gett i stref no-go …

za: niezalezna.pl